• facebook
  • rss
  • Marta Deka Ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 29/2012

    dodane 19.07.2012 00:00

    Stowarzyszenie Przyjaciół Solca. Marzą, by rzeka nie była postrzegana tylko jako zagrożenie, ale by bardziej zagościła w świadomości mieszkańców i turystów.

    Czy Wisła wciąga? Z nią jest jak z mżawką. Idziesz sobie na spacer i prawie nie czujesz deszczu, a po dwóch godzinach jesteś cały mokry. W tej rzece nie zakochałem się od pierwszego wejrzenia. To był proces wieloletni. Inaczej było z Michałem. On tutaj po prostu był – mówi Jacek Witkowski, jeden z twórców Stowarzyszenia Przyjaciół Solca, które powstało sześć lat temu, by ożywiać wielowiekowe tradycje tego miejsca.

    Wodna arteria

    Najstarsze wzmianki o tym odcinku Wisły pochodzą z roku 1078, kiedy to po drugiej stronie rzeki św. Stanisław, biskup krakowski, miał wskrzesić Piotrawina. Nazwa miejscowości pochodzi zapewne od handlu solą. W XI w. Solec był własnością arcybiskupów gnieźnieńskich, później bożogrobców z Miechowa. W 1325 r. stał się własnością królewską, a potem Kazimierz Wielki zbudował tu gotycki zamek, nadając Solcowi prawa miejskie. – Najprawdopodobniej przeprawa przez Wisłę istniała w tym miejscu od wczesnego okresu Piastów, a rzeka przy braku bitych dróg była najpewniejszym szlakiem transportowym. Tędy z Krakowa czy Sandomierza płynęły do Gdańska duże galary, szkuty, barki, czy znacznie mniejsze baty. Wiozły przede wszystkim zboże, bo Polska była spichlerzem Europy. Niektóre z jednostek zostawały w Gdańsku, stając się materiałem budowlanym lub opałowym, a niektóre wracały. Tak było między innymi z batami wyposażonymi w żagle. Nie wracały puste. Wiozły śledzie bałtyckie, wysoko przetworzone materiały przemysłowe, typu meble gdańskie, czy mechanizmy do zegarów na wieżach kościelnych – opowiada Michał Nowak.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół