• facebook
  • rss
  • Formowanie wnętrza

    Krystyna Piotrowska

    dodane 28.10.2012 12:00

    Nie można dobrze wychowywać kogoś, nie skupiając się na tym, jaką drogą idzie się samemu.

    Rekolekcje dla katechetów w naszej diecezji od kilku lat odbywają się cyklicznie. Prowadzone są w ośmiu turach, w różnych miejscach diecezji. Pierwsza z nich odbyła się w Czarnej koło Końskich. W niedzielę zakończyły się rekolekcje prowadzone w Turnie w Ośrodku Edukacyjno-Charytatywnym Diecezji Radomskiej „Emaus”. Ich tematem i myślą przewodnią w Roku Wiary były słowa „Wierzę w Ciebie, Boże żywy”.

    Trzydniowe rekolekcje rozpoczęły się i zakończyły Mszą św., a ich uczestnicy wysłuchali kilku konferencji, spotykali się na wspólnej modlitwie i adoracji Najświętszego Sakramentu.

    – Katecheci, którzy uczą dzieci i młodzież, także potrzebują ciszy, refleksji, umocnienia w wierze. To się dokonuje poprzez te dni formacji. Pochylamy się zgodnie z "Porta fidei", listem papieża Benedykta XVI, nad tym, by nie tylko wiarą żyć, ale także wiarę celebrować, wiarę przeżywać, analizować – powiedział rekolekcjonista ks. dr Krzysztof Maj.

    Do Turna przyjechało ponad trzydziestu katechetów. Wśród nich Grażyna Błazik, katechetka z PSP nr 34 w Radomiu. – Te rekolekcje to przede wszystkim osobiste spotkanie na modlitwie. Formowanie swego wnętrza pod względem duchowości, osobistej modlitwy, Eucharystii. No i wydaje mi się, że bez takiego zatrzymania człowiek nie miałby gdzie szukać siły i pomocy. Nasza praca to przede wszystkim przekaz wiary, wiadomości, ale też formowanie młodego człowieka i wychowanie. A nie można dobrze wychowywać kogoś, nie skupiając się na tym, jaką drogą idzie się samemu – mówiła pani Grażyna. Rekolekcje to także okazja do spotkania z innymi katechetami, wymiana myśli i doświadczeń, ale również spotkania przy stole i wspólny śpiew. – Rekolekcje są potrzebne każdemu – mówiła Jolanta Guzińska, katechetka z PSP w Wsoli. – Każdy zawód ma swoją specyfikę, a katecheci to już wyjątkowe środowisko, które potrzebuje ciągłego karmienia się Słowem Bożym, nabierania sił, żeby móc pracować, bo bez tego będzie to tyko rzemiosło, a nie głoszenie Ewangelii. Papież Jan Paweł II mówił, że dzisiejszy człowiek, jeśli słucha, to słucha świadków.  

    Na pytanie, dlaczego tak ważne są rekolekcje dla katechetów, ks. Krzysztof Maj odpowiedział: – Takie wyizolowanie się ze schematu tygodnia, by chwilę pobyć w grupie katechetów, pozwala także głębiej przeżywać wiarę i w jakiś sposób ubogacić swoje wnętrze. By mówić o Bogu, trzeba tego Boga w sercu mieć, to znaczy trzeba go doświadczyć. Można mówić o pięknie wodospadu na podstawie pocztówki, ale jest zupełnie inaczej, gdy ten wodospad można podziwiać z bliska i słyszeć szum wody. Tak samo i tutaj, tu musi być doświadczenie. Tego doświadczenia coraz bardziej nabywa się poprzez otwarcie serca dla Pana Boga na takich właśnie dniach skupienia.

    Od strony organizacyjnej, ze strony Wydziału Katechetycznego, nad rekolekcjami czuwał ks. Krzysztof Badeński.


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół