Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Początek pełen nadziei

Gdy pełną parą ruszy produkcja broni nowej generacji, ma zapewnić nowoczesne uzbrojenie dla naszej armii i stanowić oręż w walce z bezrobociem.

Zakłady zbrojeniowe w Radomiu powstały 90 lat temu, stając się na długie lata swoistą wizytówką miasta. Kiedy po upadku komunizmu produkcja załamała się, zbrojeniówka stała się obrazem radomskiego kryzysu i bezrobocia. Teraz nadzieja odżyła. W nowej fabryce, która w najbliższych 15 miesiącach ma powstać w północnej części miasta, będzie produkowana nowoczesna broń, między innymi karabinek systemu MSBS 5,56. Znajdzie się on na wyposażeniu polskiej armii, będzie również produktem eksportowym. W końcu sierpnia br., dzięki staraniom wielu osób reprezentujących szerokie spektrum społeczno-polityczne, Agencja Rozwoju Przemysłu i Grupa Bumar, czołowy polski dostawca i eksporter uzbrojenia oraz sprzętu wojskowego produkowanego przez polski przemysł obronny, zawarły umowę inwestycyjną. Przetarg na poprowadzenie budowy wygrało radomskie przedsiębiorstwo Rosa-Bud. Zwieńczeniem przygotowań było wkopanie pierwszych łopat przez przedstawicieli firm i osób, które przyczyniły się do budowy nowej Radomskiej Fabryki Broni.

– To historyczny dzień, który wieńczy marzenie, jakie zrodziło się kilka lat temu. Otwieramy nową kartę w dziejach naszego miasta. To także zadanie życia, jakie przychodzi realizować Tomaszowi Nicie, prezesowi Fabryki Broni w Radomiu. Fakt, że obecni są tutaj przedstawiciele życia politycznego różnych opcji napawa optymizmem, bo pokazuje, że można coś zrobić razem, mając na celu dobro miasta – mówił Andrzej Kosztowniak, prezydent Radomia. W ceremonii symbolicznego wkopania pierwszych łopat na placu budowy wzięli udział między innymi: marszałek Sejmu RP Ewa Kopacz, minister Skarbu Państwa Mikołaj Budzanowski, posłowie Radosław Witkowski i Marek Suski, Leszek Ruszczyk – wicemarszałek Sejmiku Województwa Mazowieckiego, Wojciech Dąbrowski – prezes zarządu Agencji Rozwoju Przemysłu oraz Krzysztof Krystowski – prezes Grupy Bumar.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy