• facebook
  • rss
  • Orły bez klatek

    dodane 03.01.2013 00:15

    Początki były trudne. Dziś sześć kręgów aktywnie włącza się w życie parafii i diecezji.

    Podczas Rejonowego Dnia Wspólnoty Ruchu Światło–Życie Domowy Kościół z parafii pw. św. Łukasza w Radomiu świętował 25-lecie powstania. – Początek spotkania stał się okazją do wspomnień wyrażonych w krótkim montażu słowno-muzycznym przygotowanym przez animatorów. Następnie ks. prof. Wiesław Przygoda wygłosił dla nas konferencję pt. „Dlaczego Kościół jest święty?”. Tłumaczył nam istotę świętości Kościoła. Udzielił praktycznych wskazówek co do własnego uświęcania się, a tu nadrzędną rolę pełni sakrament pokuty i pojednania, a w następstwie Eucharystia jako źródło i szczyt życia Kościoła świętego – mówi Bartosz Sałaj.
     

    Podzielone serce
    Początki Domowego Kościoła w parafii św. Łukasza wspominali inicjatorzy powstania pierwszych kręgów Krystyna i Andrzej Pruszkowie. Z formacją rodzin zetknęli się w Warszawie podczas „Spotkań małżeńskich”. – Dlatego, po oddelegowaniu Andrzeja do pracy w Radomiu, pragnęli kontynuować tę formację na Michałowie. Zwrócili się do ówczesnego proboszcza ks. Stanisława Barańskiego z prośbą o pomoc w naborze rodzin. Ksiądz zaproponował formację Domowego Kościoła Ruchu Światło–Życie. Na niedzielnych Mszach św. zapraszał zainteresowane rodziny na spotkanie. Zgłosiło się 10 par. Podzielono je na dwa kręgi. Ks. Barański oddelegował do pracy z nimi wikariuszy: ks. Wiesława Przygodę i ks. Stanisława Stańczyka. Animatorami pierwszych kręgów zostali Krystyna i Andrzej Pruszkowie oraz Maria i Zbigniew Iskrowie. Początki były bardzo trudne, bo obie pary animatorskie nie miały dotychczas styczności z gałęzią rodzinną Ruchu Światło–Życie. Prawdziwy rozkwit oazy na Michałowie nastąpił wraz z przyjściem do pracy w parafii ks. Sławomira Gregorczyka, późniejszego moderatora diecezjalnego ruchu. Powstawały nowe kręgi, rozpoczęła działalność oaza dzieci i młodzieży – mówią Zofia i Marek Szary.
    W 1993 r. bp Edward Materski z części parafii św. Łukasza utworzył parafię pw. bł. Annuarity. – Niektóre kręgi Domowego Kościoła odeszły do nowej parafii. Od tego momentu, wprawdzie w braterskiej miłości, ale oddzielnie trwał dalszy rozwój Domowego Kościoła na Michałowie. Ks. Kazimierz Marchewka, proboszcz parafii bł. Annuarity, opisał tę współpracę jako jedno serce podzielone na dwie komory bijące dla Pana Boga – dodają państwo Szary.


     

    Działają, trwają, dziękują
    Dziś w parafii św. Łukasza działa sześć kręgów, które gromadzą dwadzieścia cztery rodziny. Aktywnie angażują się w życie parafii i diecezji. Utworzyli parafialną Caritas. Organizowali kolonie dla dzieci z najuboższych rodzin. Środki na nie zbierali podczas spotkań z muzyką kościelną w ramach cyklu koncertów pod wspólnym tytułem „Wyśpiewajmy dzieciom wakacje”. Prowadzą też świetlicę osiedlową „Pod Dobrym Aniołem”. Każdego roku roznoszą opłatki mieszkańcom parafii.
    Członkowie Domowego Kościoła organizują też rekolekcje ewangelizacyjne, spotkania modlitewne w wigilię Zesłania Ducha Świętego, czuwania przy grobie Chrystusa. Przygotowują rozważania Drogi Krzyżowej i tajemnic Różańca, posługują w duszpasterstwie rodzin i Linii Braterskich Serc. Małżeństwa z tej parafii pilotowały nowe kręgi w Opocznie, Białaczowie, Szydłowcu, Zakrzewie i Bielisze. A co ważne, z tej parafii wywodzą się trzy pary diecezjalne Domowego Kościoła: Maria i Ryszard Bojarscy, Ewa i Tomasz Czyżowie oraz Anna i Marek Kwiatkowscy.
    Ewa i Tomasz Czyżowie od 24 lat trwają w Ruchu na Michałowie. Podczas spotkania opowiedzieli o wpływie oazy na ich życie małżeńskie i rodzinne. Podzielili się radością bycia blisko Chrystusa ich dzieci. – Czują potrzebę szukania swojego miejsca w Kościele. Wraz z nami nauczyli się dawać świadectwo swojej miłości do siebie i do Boga w różnych sytuacjach życiowych – mówiła pani Ewa. Maria i Ryszard Bojarscy dziękowali Bogu za 25 lat trwania w Domowym Kościele. To ich otworzyło na piękno miłości do drugiego człowieka, szczególnie do dziecka z zespołem Downa. Ze szczególnym sentymentem wspominali spotkania z s. Jadwigą Skudro, współpracownicą ks. Franciszka Blachnickiego. Przypomnieli posługę dla Ruchu Światło–Życie zmarłego niedawno bp. Stefana Siczka. Jadwiga i Jan Kopyccy poszukiwali wspólnoty osób myślących podobnie jak oni. Takich ludzi znaleźli w oazie, a w sposób szczególny na drodze Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Kroczenie tą drogą uwolniło ich od lęku przed światem, od strachu w kontakcie z innym ludźmi, od życia w kłamstwie i nauczyło wzajemnej miłości.
    Kulminacyjnym punktem jubileuszowych obchodów była Eucharystia. Przewodniczył jej diecezjalny moderator Ruchu Światło–Życie ks. Grzegorz Lipiec. Koncelebrowali ks. Wiesław Przygoda i ks. Stanisław Stańczyk, który wygłosił homilię. Przestrzegał w niej oazowiczów, aby poprzez zaniedbywanie swojego powołania nie stali się orłami w klatce, zniewolonymi ptakami. – Życie ludzkie jest za krótkie, aby zapominać o wartościach, o ideałach – powiedział.
    Jubileuszowe uroczystości zakończyła agapa.
     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół