• facebook
  • rss
  • Ta nasza święta pani

    dodane 24.01.2013 00:15

    Wanda Malczewska w dniu swojej I Komunii św. usłyszała głos Jezusa, który mówił jej, że zawsze będzie do Niego należeć. Tak też się stało.

    Sługa Boża Wanda Malczewska nie rozstawała się ze swoim modlitewnikiem. Chodziła z nim do chorych, do skłóconych małżeństw i do błądzących. Za przyczyną jej gorliwych, wstawienniczych modlitw chorzy odzyskiwali zdrowie, rodziny się godziły, a wątpiący nawracali. W ubiegłym roku minęło 190 lat od jej urodzin. Z tej okazji w Miejskiej Bibliotece Publicznej otwarto wystawę poświęconą Wandzie Malczewskiej oraz modlitewnikom. – Urodziła się w Radomiu. Możemy być dumni, że taka osoba pochodzi z naszego miasta, ale chyba za mało o niej wiemy – mówi Ilona Michalska-Masiarz, kierownik Działu Promocji Książki i Biblioteki.

    Umiłowana duszyczka

    Wanda Malczewska urodziła się w Radomiu 15 maja 1822 r. Została ochrzczona w kościele farnym. Tu też w wieku 8 lat przystąpiła do I Komunii św. – Czyli o dwa lata wcześniej, niż wówczas było w zwyczaju. Była bardzo religijnym dzieckiem. Jej biografowie piszą, że w dniu swojej Pierwszej Komunii usłyszała głos Pana Jezusa, że jest szczególnie dla niego umiłowaną duszyczką i zawsze będzie do Niego należeć. Tak też się stało. Nie mogła wstąpić do klasztoru, bo sprzeciwiała się temu rodzina, ale ślubowała żyć w czystości; prowadziła życie na wzór zakonnego i należała do III Zakonu Ojców Marianów – opowiada Ilona Michalska-Masiarz. – Kilkanaście lat spędziła jednak w klasztorze św. Anny w Żytnie. Nie mogła zostać zakonnicą, bo miała już wtedy 50 lat, ale była rezydentką. Dbała o paramenty liturgiczne, haftowała obrusy, szydełkowała. Pomagała też w obsłudze pielgrzymów, bo klasztor znajduje się na pątniczym szlaku do Częstochowy – dodaje. W Radomiu mieszkała do 24. roku życia. Gdy miała kilkanaście lat, zmarła jej matka Maria. Ojciec Stanisław powtórnie ożenił się z Karoliną Bukowiecką, właścicielką Prędocinka. – Wanda nie miała dobrych relacji z macochą. Była traktowana jak służąca, co znosiła zresztą z dużą cierpliwością. Przyjęła to jako krzyż i ofiarowała te cierpienia Panu Jezusowi. Gdy miała 24 lata, przyjechała po nią ciotka Konstancja Siemieńska, która była schorowana i potrzebowała pomocy – zmarł jej mąż, a syn Jacek za granicą studiował medycynę. I tak już do Siemieńskich Wanda przylgnęła. Mieszkała zawsze tam, gdzie oni – mówi pani Ilona. Wanda w każdym miejscu, gdzie przebywała, angażowała się w prace charytatywne. Osoby, którym pomagała, mówiły o niej „nasza święta pani”. Współdziałała z kuzynem Jackiem. On nauczył ją podstaw sztuki lekarskiej, by mogła lepiej opiekować się chorymi. Uczyła też biedne wiejskie dzieci religii, czytania i pisania, historii Polski. Co zdolniejszych przygotowywała do nauki w szkołach średnich. Pierwszą biografię o Wandzie Malczewskiej napisał ks. Grzegorz Augustynik. Zanim wstąpił do seminarium, był wiejskim chłopcem, którego Wanda uczyła. Dzięki jej pomocy poszedł do szkół i został księdzem.

    Pusty klęcznik

    Ostatnie trzy lata swojego życia spędziła w Parznie koło Bełchatowa. Początkowo zamieszkała z Siemieńskimi w Lubcu. Ale pragnęła dwa razy dziennie być w kościele, na Mszy św. i adoracji. Dowożenie jej 9 km do świątyni było uciążliwe. Na prośbę rodziny miejscowy proboszcz przyjął ją w gościnę. Zamieszkała w domu parafialnym. Pomagała w budowie kościoła, naprawiała bieliznę kościelną, dbała o wystrój ołtarzy, katechizowała, niekiedy zastępowała gospodynię. Podobnie jak w innych miejscach swojego pobytu troszczyła się o chorych i ubogich oraz szerzyła wśród najbiedniejszych edukację. – Ludzie, którzy ją znali, mówili, że nie tyle znajomość medycyny, ale jej gorliwa modlitwa uzdrawiała chorych. Miała niesamowity dar modlitwy wstawienniczej i dar jednania ludzi. Potrafiła pogodzić skłóconych małżonków i zwaśnione rodziny. Słynęła jako mistyczka, wizjonerka, patriotka i opiekunka ludu polskiego – mówi Ilona Michalska-Masiarz i dodaje: – Miała wewnętrzne stygmaty.

    «« | « | 1 | 2 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół