• facebook
  • rss
  • Sport jest ważny, ale…

    dodane 07.03.2013 00:15

    Na boisku rywalizowali, na co dzień grają w jednej drużynie – dla Chrystusa.

    Turniej zorganizowało radomskie seminarium. – Bo to przywilej drużyny, która w poprzednim roku zdobyła tytuł mistrza – mówi prefekt Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu ks. Paweł Gogacz. Zawodnicy z 19 diecezjalnych i zakonnych seminariów rywalizowali na dwóch radomskich halach sportowych: Gimnazjum nr 22 i Uniwersytetu Technologiczno-Humanistycznego. Zwyciężyła drużyna z Białegostoku, drugie miejsce zajął zespół z Zamościa, a trzecie klerycy z Kielc. Nasza drużyna odpadła w ćwierćfinałach po zaciętym boju z białostockimi klerykami. – Zrealizowany został plan minimum, czyli wyjście z grupy. Zabrakło nam trochę szczęścia. Mecz zremisowaliśmy, o awansie zadecydowały karne. W maju będziemy grali na dużym boisku.

    Tam może się odegramy – mówi kapitan naszej drużyny dk. Krzysztof Bochniak. – Grałem we wszystkich mistrzostwach. Ich poziom z roku na rok jest coraz wyższy, co podkreślają też sędziowie i trenerzy – dodaje. Ks. Paweł Gogacz wyjaśnia, że sport w życiu księży i kleryków jest ważny o tyle, o ile potrafią oni wszystko przenieść z sali gimnastycznej na pewne wymogi związane z życiem duchowym. – To, co się dzieje na boisku, czyli rywalizację i umiejętność współpracy w zespole, warto przenosić na kontakt z Bogiem i drugim człowiekiem – mówi. Nagrody w seminaryjnym gmachu wręczali: bp Henryk Tomasik, wiceprezydent Ryszard Fałek i rektor ks. Jarosław Wojtkun. Ordynariusz gratulował zwycięzcom i dziękował organizatorom. – Życzę, abyśmy wszyscy byli zgraną drużyną i realizowali Boży plan ewangelizowania świata – powiedział.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół