• facebook
  • rss
  • Mamy papieża i powinniśmy mu pomagać

    Ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 13.03.2013 23:18

    Nasz były ordynariusz był gościem TVP1. Komentował to, co działo się na Placu św. Piotra po tym, gdy nad Kaplicą Sykstyńską pojawił się biały dym.

    Jeszcze przed tym, gdy usłyszeliśmy, kto został wybrany papieżem, abp Zimowski mówił: – Życzyłbym sobie, aby to był uduchowiony człowiek wiary. Po tych kilkunastu dniach prawie że smutku, dziś słyszymy na Placu św. Piotra wielką radość. Mamy nowego papieża. Posyła nam go Pan Bóg, a my mamy mu pomagać.

    Odnosząc się do samego konklawe i spekulacji wokół wyboru nowego papieża, przyznał, że tak krótkie konklawe było zaskoczeniem. – Rozmawialiśmy tutaj między sobą, że wybór nastąpi w czwartek, a może w piątek. Tymczasem kardynałowie nas zaskoczyli. Może za bardzo ulegaliśmy presji mediów, które tak dużo mówiły o różnicach i podziałach – mówił.

    Gdy po ciągnących się minutach oczekiwań poznaliśmy wreszcie i zobaczyliśmy papieża Franciszka I, a potem usłyszeliśmy jego pierwsze słowa, abp Zygmunt mówił: – Wybierając papieża, kardynałowie brali pod uwagę jego inteligencję, jego wiarę i to, że jest to uduchowiony człowiek wiary. O kard. Bergoglio mówiło się już w czasie poprzedniego konklawe, gdy wybierany był Benedykt XVI. I w tym kontekście dzisiejszy wybór nie był zaskoczeniem. Nowy papież został mianowany kardynałem przez bł. Jana Pawła II. Myślę, że nasz episkopat zaprosi go do naszej ojczyzny.

      Modlitwa dziękczynna za wybór papieża w kaplicy Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu
    Ks. Zbigniew Niemirski/GN
    Komentując na antenie Radia Plus Radom wybór Franciszka I, bp Henryk Tomasik zwrócił uwagę na imię nowego papieża. Przypomniał przy tym św. Franciszka z Asyżu, któremu Bóg objawił jego misję: „Idź, odbuduj mój Kościół”. – Kościół jest potęgą wtedy, gdy trwa na modlitwie. Nie wtedy, gdy mamy piękne instytucje, sukcesy w życiu publicznym. Kościół jest potężny, gdy jesteśmy zjednoczeni z Chrystusem – mówił nasz ordynariusz.

    Wybór papieża w naszej diecezji obwieściły głosy dzwonów w wielu kościołach. Tak było na przykład w radomskiej katedrze. Były także modlitwy w świątyniach. – Zgromadziliśmy się w godzinie wieczornego apelu, by polecać Bogu nowo wybranego papieża – mówi ks. Stanisław Rożej, proboszcz parafii w Nowym Kazanowie. Także i wspólnota Wyższego Seminarium Duchownego zebrała się na dziękczynnej modlitwie. Przewodniczył jej rektor ks. Jarosław Wojtkun. Po wspólnie odmówionym Różańcu radośnie odśpiewano podniosły hymn „Ciebie, Boga, wysławiamy”.

     

      Biały dym już po piątym kardynalskim głosowaniu na konklawe był dla wielu sporym zaskoczeniem
    Ks. Zbigniew Niemirski/GN
    Franciszek I (Jorge Maria Bergoglio) urodził się 17 grudnia 1936 roku w Buenos Aires. Po obronie dyplomu z chemii rozpoczął studia w seminarium w Villa Devoto koło Buenos Aires. W 1958 roku wstąpił do zakonu jezuitów. Zgłębiał nauki humanistyczne, obronił licencjat z filozofii. Studiował literaturę, psychologię i teologię. Święcenia kapłańskie przyjął 13 grudnia 1969 r. Był mistrzem nowicjatu,  profesorem Wydziału Teologii i rektorem Colegio Maximo San Jose w San Miguel, członkiem konsulty prowincji zakonnej San Miguel, prowincjałem Argentyny. Po pobycie w Niemczech pełnił funkcję dyrektora duchownego Colegio del Salvador w Cordobie i rektora Colegio Maximo San José w San Miguel.

    20 maja 1992 roku został mianowany biskupem pomocniczym Buenos Aires. Pięć lat później został arcybiskupem-koadiutorem tej archidiecezji, a rok później objął tam rządy. Brał udział w sesjach Światowego Synodu Biskupów w Watykanie, w tym w sesji specjalnej poświęconej Kościołowi w Ameryce w listopadzie i grudniu 1997 roku. W lutym 2001 roku Jan Paweł II wyniósł go do godności kardynalskiej. W latach 2005–2011 był przewodniczącym Konferencji Episkopatu Argentyny.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół