Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Kopali sobie groby

Po Palmirach radomski Firlej jest drugim co do wielkości miejscem masowych egzekucji.

Ostatnie ofiary rozstrzelano 16 stycznia 1945 r. Następnego dnia hitlerowscy okupanci opuścili Radom, uciekając przed Armią Czerwoną. A ludobójstwo na Firleju rozpoczęło się 4 kwietnia 1940 r. Jako pierwszych rozstrzelano i pogrzebano w zbiorowych dołach 145 mieszkańców wiosek Gałki, Stefanków, Gielniów, Mechlin, Skłoby i Hucisko. Była to kara za pomoc, jaką okazali partyzantom z oddziału „Hubala”. Dziś miejsce straceń, gdzie hitlerowcy mogli uśmiercić nawet 12 tys. osób – Polaków, Żydów i Romów – znajduje się w głównej alei cmentarza komunalnego.

Tutaj odbywają się rocznicowe uroczystości upamiętniające ofiary ludobójstwa. Biorą w nich udział kombatanci, przedstawiciele władz oraz młodzież. Od czterech lat z obchodem wiąże się marsz pamięci. Tegoroczny, w którym wzięli udział przede wszystkim młodzi, wiódł trzema kilkunastokilometrowymi szlakami i miał swój finał właśnie na Firleju. Choć okupanci starali się ukryć to, co robili na piaszczystych wydmach Firleja, obserwowała ich okoliczna ludność, narażając własne życie. Tak jedną z takich egzekucji wspomina Franciszka Makowska z Wincentowa: „Pewnego razu, było to w dniu 8 września, a roku nie pamiętam, byłam naocznym świadkiem rozstrzeliwania. Datę i miesiąc zapamiętałam, bo 8 września był wówczas uważany za święto. Zobaczyłam, że z Radomia na nieużytki nadjechał ciężarowy samochód. Zbliżyłam się do skraju wydm i ukryłam się w krzakach. Widziałam, że wysiadło z samochodu paru umundurowanych hitlerowców. Przez pewien czas kręcili się, jakby wybierali miejsce. Potem wyprowadzili trzech czy czterech mężczyzn z ciężarówki i dali im łopaty. Mężczyźni ci kopali dół. Hitlerowcy ich pilnowali. Gdy kopiący już całkiem skryli się w dole, hitlerowcy odebrali im łopaty i potem wypędzili z samochodu dalszych sześciu czy siedmiu, których popędzili do dołu. Mężczyźni ci weszli do dołu, a hitlerowcy poprzyklękali czy też pokucali. Potem rozległy się strzały”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy