• facebook
  • rss
  • Pomnik prezydenta RP

    ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 17.06.2013 20:44

    Odsłonięcie tego monumentu to przedmiot debaty pełnej emocji, głosów "za" i "przeciw". Ale za kilkadziesiąt lat...

    Kocham naszą historię. Pasjonuje mnie odkrywanie naszego wczoraj. W tym kontekście nie lękam się ciemnych kart tego, co było. Owszem, zdaję sobie sprawę, że moi/nasi przodkowie nie byli aniołami. Ale wiem, że lęk przed skrywaniem tych momentów to jednocześnie skazywanie się na zapomnienie chwil wielkich i dumnych. Bez nich byłbym jak ptak z podciętymi skrzydłami.

    Prezydentura Lecha Kaczyńskiego wciąż jest przedmiotem politycznych ocen i pełnych emocji cenzurek typu: jestem "za", jestem "bardzo przeciw", bazujących tylko na sprawach naszej teraźniejszości. A ja chciałbym od tego odejść.

    Cenię, nawet więcej, bardzo cenię politykę historyczną Lecha Kaczyńskiego. Wielokrotnie, bardzo pozytywnie zdumiewałem się nad krokami śp. prezydenta, który wyławiał osoby i zdarzenia, które należało wydobyć z zapomnienia i je podkreślić, docenić, nagrodzić. Te jego gesty i decyzje wyrabiały we mnie ocenę, że Lech Kaczyński to głowa państwa, której bardzo na sercu leżało uszanowanie i docenienie naszego wczoraj, by stawało się wyznacznikiem i podpowiedzią, dokąd mamy iść.

    Radom jest miastem, które nie posiada zbyt wielu pomników. Może dlatego tak często pojawia się pytanie, co Lech Kaczyński zrobił dla miasta, żeby stawiać mu pomnik? Odpowiem nieco przekornie: Może nasza wina leży w tym, że nie postawiliśmy pomników ludziom, którzy zapisali się w dziejach grodu nad Mleczną? Mamy pomnik radomianina Jacka Malczewskiego. Mamy monument powstańczy, gdzie bohaterem jest Dionizy Czachowski. Od niedawna stoi pomnik Jana Kochanowskiego, poety wielkiego, ale przecież bez większych związków z Radomiem.

    Może trzeba stworzyć listę takich postaci, które zasługują na pomniki?

    Stanie ich zbyt wiele? W Rzymie w parku na wzgórzu Pincio stoją dziesiątki popiersi ludzi, którzy zapisali się jakoś w dziejach Wiecznego Miasta. Tam dzisiejsi rzymianie mają taką brzydką tradycję, by utrącać im nosy. Robią to raczej z bezmyślności i niewiedzy, niż z intencji deprecjonowania którejś w postaci. A służby miejskie cierpliwie naprawiają te ubytki.

    Cóż więc powiedzieć na koniec? Tylko znajomość naszego wczoraj będzie motywem, by szanować stawianie pomników dzisiejszym bohaterom.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • Obywatel
      18.06.2013 11:16
      Przecież to jasne jak słońce, że Polacy za kilkadziesiąt lat będą czcić bohaterów i polityków działajacych konsekwentnie dla dobra kraju, a takim był przecież Lech Kaczyński. Nijacy Komorowscy i zsowieciali Jaruzelscy zajmą w historii takie miejsce jak margrabia Wielopolski.
    • janek
      18.06.2013 12:54
      Najgorszy prezydent 1000-lecia! Prezydent, w Dwóch Osobach: Lecha i Jarka, kompromitował i ośmieszał Polskę w świecie! Teraz pomnik? Chyba kartoflany...
    • w-island
      19.06.2013 08:23
      Politycy to z założenia źli ludzie... Nieważne z jakiej opcji polityczne. Bo niby czym różnią się przekręty Nowaka wobec przekrętów żony Hofmana?
      Kochani, nie dajmy się podzielić przez politycznych graczy, którzy są zwykłymi politycznymi prostytutkami-za pieniądze są w stanie zrobić wszystko...
      Polska polityka to dno, zakłamanie, układy, dbanie o własne interesy.
      Nasz los naprawdę nikogo nie obchodzi. Jesteśmy zwykłym tłumem mającym beznamiętnie oddawać głosy w imię wyimaginowanych wyższych racji...
    • Obywatel
      19.06.2013 18:58
      Kaczyński przywracał Polakom pamięć historyczną.
      A dziś platformersko-michnikowszczyźniany nieudacznik pokazuje w polskiej telewizji niemiecki film o "Niemcach - bohaterach" i "antysemitach z AK".
      Już nawet to jest wystarczające dla porównania i wyciagniecia wniosków!
    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół