• facebook
  • rss
  • Ekscelencjo, możesz liczyć na oazę!

    Ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 15.07.2013 20:30

    Dzień Wspólnoty dziewięciu oaz był zjazdem promienistym. Celem zjazdu stała się skarżyska Ostra Brama.

    Rekolekcje oazowe trwają piętnaście dni. Wieloletnią tradycją jest Dzień Wspólnoty, czyli pielgrzymka uczestników rekolekcji do wybranego miejsca, najczęściej sanktuarium, i tutaj przeżycie spotkania z innymi oazami, które odbywały się w sąsiednich ośrodkach.

    Do skarżyskiej Ostrej Bramy przyjechali oazowicze, którzy odbywali rekolekcje w Czarnej, Dąbrówce, Zarzęcinie, Jankowie, Mariówce, Sandomierzu, Skarżysku-Kamiennej, Pionkach i Dębnie.

    - Witam was bardzo serdecznie, i dziękuję wam za to, że uczycie nas tej koniczności, by w odejść na pustynię od gwaru świata i nabrać dystansu, wzmocnić się duchowo. W ten sposób to miejsce na pustyni nie jest spieczoną bezwodną ziemią, ale oazą. Tam, u źródła, którym jest Chrystus, nabieracie duchowych sił, by wracać do duchowych pustyń i świadczyć o przemieniającej mocy naszego Pana - mówił kustosz sanktuarium, ks. prał. Jerzy Karbownik.

    Program Dnia Wspólnoty w dużej części wypełniło spotkanie i wzajemna prezentacja poszczególnych grup. Tutaj młodym nie zabrakło inwencji, by przedstawić swój turnus, ośrodek, w którym przebywali, uczestników i to, co przeżyli.

    W trakcie spotkania oazowiczów odwiedził bp Henryk Tomasik. - Zapraszałem pasterza na plebanię, na herbatę. Odmówił. Powiedział, że chce jak najwięcej czasu spędzić z młodymi - mówił ks. Karbownik.

    Pasterz diecezji przewodniczył Eucharystii, a tutaj - na początku - młodzi witali swego biskupa, składając mocną i jednoznaczną deklarację: - W Roku Wiary, my młodzi, przeżywamy nasze rekolekcje. Naszemu wzrastaniu w wierze towarzyszyło hasło „Narodzić się na nowo”. Wiemy, że Bóg nas kocha. Dziś gromadzimy się i doświadczamy mocy Ducha Świętego. Chcemy znieść dobrą nowinę do ludzi. W Eucharystii Bóg udziela nam mocy Ducha Świętego. Prosimy Go, by ukazał nam nasze miejsce we wspólnocie Kościoła. Chcemy zanieść wiarę z oazy na pustynie świata. Ekscelencjo, Księże Biskupie, możesz liczyć na oazę, na nas. My młodzi twojej diecezji chcemy podjąć dzieło ewangelizacji.


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    • garu
      20.07.2013 21:08
      o napisania ego listu zmusiło mnie zycie oparte przez wiele lat na wierze w Boga,katolickiego czy jedynego,,chodzi o Boga ponad wszystkimi istotami .Masa ludzi twierdzi ze prosby do boga docierają I są wysłuchane.Tak przynajmniej twierdzi kościół ksiądz biskup kardynałl I watykan!.Na to co nie dociera do Boga ludzie tudzież watykan wymyślił teorie:Bóg nie da ci tego bo on wie co dla ciebie dobre(a kto prosił boga by podejmował za mnie decyzje?)Bóg nie ma tego czy owego I nie moze ci tego ofiarować(jaka jest moc I siła boga na ziemi?czy to tylko duch który nie ma władzy I mocy na ziemi?)albo uzbrój sie w cierpliwość(ślamazarność I opieszałość Boga moze trwać latami a KOŚCIÓŁ DODA ,BÓG POTRZEBUJE CZASU BO MA NAPIETY HARMONOGRAM I SIE NIE WYRABIA!)albo Bóg nie moze ci tego dać bo moze cie spotkać krzywda(to do kogo ja sie modle do kata?Albo watykan doda ,wydano kolejny dekret kościelny zmuszajacy wiernych do poszłuszeństwa watykanowi I kościołowi,metoda jest stosowana przez spowiedz I inne bzdury.W takim razie jeśli bóg nie s łucha moich próśb I podziekowań ,kto słucha w konfesjonale,ksiądz który zdaje raporty biskupowi a ten watykanowi a ten wyda kolejny dekret ze miłość bez ślubu kościelnego to grzech,a może chodzi o to ze ślub bez płatnej!mszy kościelnej to grzech???Owszem utrzymanie kościoła kosztuje,ale po co ksiedzu Ferrari?chodze 40 lat na nopgach plus środki lokomocji publicznej.Czy jezus I apostołowie PORUSZALI SIE FERRARI????????Albo watykan pobiera opłaty za transmisje mszy z watykanu jedna msza kosztuje miliony euro,kto utrzymuje głodne dzieci w afryce ?watykan św Piotr ?Czy wszystkie finanse z transmisji mszy przekazywane są dla potrzebujących czy idą do skarbca watykańskiego w szwajcarii?Franciszku ciebie pytam,co bóg watykański ofiaruje potrzebujacym ludziom?OBIETNICE KOŚCIELNO WATYKAŃSKIE BEZ POKRYCIA?BOGA KTÓRY MA LUDZI GDZIEŚ A SZCZEGÓLNIE TYCH CO BYLI MU WIERNI WIELE LAT,A JAK OKAZAŁO SIE ZE BÓG NIE SŁUCHA TO POPROSTU wyłaczyli ŁACZNOŚĆ Z Watykanem I kościołem bo to jeden fałasz I obłuda!!!!Pytam sie ksiezy biskupów kardynałów ,czy wy mamicie ludzi obietnicami by nie przestawały płynąć dotacje na kościół I watykan??????????Zakony obowiązuje tajemnica poszłuszeństwo wobec rzymu ,bo prawda jest taka ze cały kościół to jeden wielki system który ma naganiać straszyć I karać by nie przestawały płynąć dotacje do watykan…..okłamywany przez wiele lat przez Kosciół ksiezy postanowiłem puscić wiare katolicką bez pokrycia I pomocy boga który okazał sie POPROSTU EGOISTĄ KTÓRY MA LUDZI GDZIEŚ,TO LUDZIE są BOGAMI NA ZIEMI ,SKORUMPOWANI URZĘDNICY ,SEJMOWCY,STOŁKOWCY KARDYNAŁY BISKUPI PAŁACYKI LICHEŃSKIE I ŁAGIEWNICKIE MONSTRA KOŚCIELNE PYCHA I PRZEPYCH NIBY DLA BOGA A POPROSTU DLA KOLEJNEGO KARDYNAŁA.MASA LUDZI POTRZEBUJE POMOCY ALE KOŚCIÓŁ I WATYKAN ODZNACZA SIE PYCHĄ CHCIWOŚCIĄ I KŁAMSTEWEM NA TEMAT NIBY POMOCY .Podam przykład,wchodzi franciszek na ambone w watykanie I wydaje dekret:od dziś wszystkie dotacje z mszy tv zostaja przekazywane dla dzieci w afryce.Watykan z tych pieniedzy nie wezmie ani jednego euro.Kolejny dekret brzmi:wszystkie środki finansowe od ofiarodawcw dla watykanu zostaja przekazywane dla głodnych .BÓG POPATRZYŁ BY NA FRANCISZKA I POWIEDZIAŁBY W TYM TERAZ WIDZE MIŁOŚĆ WATYKANU DO WIERNYCH.Bóg nie ma mocy na ziemi siły I władzy .nigdy nie miał.Mnie wystarczyło na to 10 lat,inni czekają na cud boga latami!!!!!!!!!!!!!!!!!!KOŚCIÓŁ KATOLICKI KŁAMIE JAK FIKS!!!!!!!!!!!..Przez cały okres mojego nowego zycia próbuje zyc na tym porabanym świecie ale sie nie da.Ludzie u władzy na stołkach urzedasy menagerowie dyrektorzy własciciele firm lanlordowie domów,I cała elita finansowa kieruje światem I ludzmi.Bóg nic nie robi I nie zrobi na ziemi ,bóg nie pomaga ludziom ? I nic pozatym,cała elita finansowa świata kieruje ludzmi I bawi sie w bogów.To od ludzi zalezy czy bedziesz miał na jedzenie I spanie a nie od boga.Chodzenie do koscioła nic nie daje,modlitwy nic nie dają,bo okazało sie ze ty chodzisz do koscioła ,a twój sasiad nie I ty sie modlisz a twój sasiad nie,I okazuje sie ze on ma dom I auto I wpieprza homary jak kardynałowie a ty ledwo wiązesz koniec z końcem I wynajmujesz pokój u obcych ludzi.Bóg nie dba o sfere duchową ludzi,to pieniądze są motorem do dobrej pogody ducha I spokoju.Ludzie elitarni u władzy nie wierzą w boga tylko w pieniądze .Pieniadz jest bogiem na ziemi/mozesz kupić wszystko I wszystkich.Nawet papieza czy biskupa,jeśli masz mnóstwo grzechów zapłacisz ile trzeba I bedziesz wolny.Tak działa system kościelno watykański.Bóg nie moze dla ciebie nic zrobić,nie moze spełnić twej prośby skoro ziemia powstawała miliardy lat,a wg watykanu tydzień?Oficjalnie po rozwodzie nie mozesz wziąśc ponownie ślubu kościelnego(no chyba ze zapłacisz duzo)wg kościoła I zabobonów watykańskich,lepsza jest nienawiść w małzeństwie niz miłość do innej osoby.System watykański jest tak skonstruowany by zasić strach .Ludzie są ubezwłasnowolnieni I nie mogą sie dalej rozwijać bo kościół wciska ciemnote I zacofanie.Plebanie I wille biskupie utrzymują wierni,zwykle starsi ludzie(zyją w strachu)I myślą ze od wielkich pieniedzy na kościół wykupia grzechy?obłuda I zacofanie ,ciemnota.Niniejszy list dedykuje watykanowi,który oszukał mnie na temat wiary I kościoła.BÓG NIE MA MOCY NA ZIEMI ,TEORIE NIJAK NIE MAJA SIE DO PRAKTYKI.BZDURY OGŁASZANE PRZEZ WATYKAN KOLEJNYMI ENCYKLIKAMI SĄ SPOSOBEM ZARABIANIA NA NAIWNYCH.

    • Egueppo
      20.07.2013 22:08
      Witaj!

      Ja tez kiedys prosilem Boga i myslalem,ze mnie wyslucha, i wiesz co sie stalo?NIC.
      Bardzo kocham Jezusa.Przez caly okres mojej wiary zrzylem sie z moim Przyjacielem - Jezusem.Nie wiem, czy On istnieje.
      Mam do Ciebie pytanie:to, ze jestes biedny(wnioskuje tak z twojej wypowiedzi)nie jest winą Boga, bo czy Bog wywolal 2 wojne swiatowa, czy Adolf?Bog kazal ludziom zarabiac pieniadze i nie liczyc sie z innymi?Np.z Tobą?
      Nie.To nie on jest sprawca tego wszystkiego, ale czlowiek.My, ludzie, tak mamy, ze kiedy ptak nakicha nam na glowe od razu krzyczymy:"Boże!Dlaczego go nie powstrzymales!"
      To jest glupie.Nie mozna oskarżać Boga o to, ze idac ulica zlamale sobie noge, bo jakis czlowiek zapomnial posypac zima chodnika piaskiem.
      Nie wieszajmy wszystkiego na Bogu.
      W pierwszym momencie, podczas czytania twojego komentarza,czułem złosc podobną do Twojej.Ja cie rozumiem!!!Też to przezylem, co Ty, a nawet teraz szukam odpowiedzi na rozne pytania.
      Poradze Tobie cos: nie przejmuj sie Watykanem i klerem, bo jesli Ty się oburzasz przepychem kleru i zamierzasz odejsc z Kosciola z tego powodu, lecz pamietaj, ze to nie Jezus kazal zyc klerowi tak, jak zyją.Ty musisz dążyc do zbawienia swoją drogą, biorąc przyklad prostoty Jezusa, choc byl Bogiem, umial zachowac pokore.Nie chce Tobie kadzic, bo nie o to mi chodzi, ale boje się, że wspanialy przyklad poboznego zycia naszego kleru moze doporowadzic do twego odejscia.Do Boga dojdz twoja droga.
      Co do darow od Boga i jego pomocy w cierpieniach moge Tobie powiedziec tylko tyle, ze On ma wladze dac Tobie, co Mu sie podoba, lecz dlaczego musisz cierpiec?Nie wiem.Moze cierpienie ma sens.
      Kurcze, sam sobie sie dziwie skad we mnie ta wiara. Gdybys kiedys chial pomyslec, ze Boga, tak po prostu nie ma, to od razu mówię: Nie!Nie masz racji. Czlowiek, ziemia, złożonosc wszystkiego, co nas otacza jest najwiekszym dowodem na to, ze On jest, lecz nie wiem, czy taki kochajacy nas, jak to nam próbują wmówic ksieza.

      Powodzenia w zyciu! :)
    • Egueppo
      20.07.2013 22:47
      A i jeszcze jedno słówko do tych dróg prowadzacych do zbawienia.
      Juz od dawna nie wierze w Koscioł i to co mówią księza, co wcale nie jest spowodowane propagandą mediów, nie.
      Wierze, ze do zbawienia mozna dojsc nie bedac wyznawca zadnej religii,a warunkiem dostania sie do nieba jest przykladne zycie i nic wiecej!

      Prostytutki, zlodzieje i mordercy wejdą do Królestwa Niebieskiego szybciej niż księża,zakonnicy, dewoty i inni.

      Na nawrócenie zawsze jest czas.A, i trzeba iśc na eucharystię ponieważ bez eucharystii nijak nie wejdziemy do nieba!Jest to ważne i wcale teraz sobie nie robie jaj.Nie mozna patrzec na to co robią i jak zycją ludzie wokół, to nie jest wazne, bo gdybym mial sie tym przejmowac, choc nie mowie, ze mnie to nie boli, to juz dawno powiedzial bym:" od dzies jestem ateuszem"(TAK ROBIA LUDZIE, KTÓRZY SA LENIWI I IM SIĘ PO PROSTU NIE CHCE WIERZYC).Wiara wymaga poswiecen.Amen.
    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół