• facebook
  • rss
  • Na Częstochowską

    dodane 29.08.2013 00:15

    Do tronu Jasnogórskiej Pani wędrują od wieków.

    Z zachodnich zakątków naszej diecezji wyruszyły pielgrzymki, by na Jasnej Górze uczestniczyć w uroczystościach MB Częstochowskiej. Już po raz 163. szła piesza pielgrzymka z Radoszyc. Jest najstarszą w naszej diecezji. – Jasna Góra promieniuje na nasz region. Co roku ok. 200 parafian wyrusza na pątniczy szlak. Jeszcze więcej dołącza do nich na Jasnej Górze. Kiedyś towarzyszyły im konne zaprzęgi. W tej chwili już ich nie ma, ale 11 lat temu, gdy przyszedłem do parafii, jeszcze były. Teraz są samochody z przyczepami. Wszystkie udekorowane kwiatami – mówi proboszcz ks. kan. Józef Tępiński. Radoszycka pielgrzymka charakteryzuje się tym, że pielgrzymi idą w obie strony pieszo. I obie trasy są różne.

    W tym roku na pątniczy szlak wyruszyło 175 osób. Najmłodszym pielgrzymem był niemal dwuletni Bartosz Drab, najstarsi – Genowefa Salicka i Zygmunt Relidzyński – mieli 77 lat. – Te 9-dniowe rekolekcje w drodze to czas na modlitwę, umocnienie więzi z Bogiem i poszukiwania nie tylko swojej wiary, ale również swojej tożsamości, chrześcijaństwa i człowieczeństwa – podkreśla przewodnik grupy ks. Mariusz Przybycień. – Każdy z pątników niesie ze sobą różne intencje oraz różne doświadczenia. Czarnej Madonny wędrują dzieci, młodzież i dorośli – dodaje.

    Ks. Przybycień ma w tym roku jeszcze jedno zadanie – opiekę kapłańską nad grupą z Gowarczowa. W związku z chorobą dotychczasowego przewodnika, ks. Mariusza Pałgana, wyszli sami. Przewodził im świecki lider Janusz Bielecki. Pierwsza pielgrzymka z Gowarczowa wyszła w 1863 r. Po długiej przerwie spowodowanej wojnami została wznowiona w 1987 r. – Stało się to za sprawą Braci Szkolnych, którzy byli w naszej parafii. To było za czasów komuny. Wraz z br. Zygmuntem organizowaliśmy ją i jeździliśmy, by wytyczyć trasę. Nie było łatwo. Ale udało się pokonać wszystkie trudności i otrzymać wszelkie pozwolenia. I tak bezustannie od 26 lat pielgrzymujemy. W tym roku zabrakło nam księdza. Ale jakoś sobie radzimy. Mają dojechać do nas ks. Mieczysław Piasek i ks. Witold Gładyś. Będziemy korzystać też z opieki ks. Przybycienia – mówi pan Janusz. Pątnicy na Jasną Górę dotarli 24 sierpnia. Na szczyt wchodzili razem z grupą pielgrzymów z Przedborza. Galeria zdjęć na: radom.gosc.pl

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół