• facebook
  • rss
  • Pewność drogi

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 44/2013

    dodane 31.10.2013 00:00

    Tę daje Chrystus, choć na niej trzeba być gotowym na ciosy.

    Mówił o tym zarówno abp Wacław Depo w homilii, jak też bp Henryk Tomasik w podsumowaniu uroczystości rozpoczęcia nowego roku akademickiego. Od obecnego zimowego semestru 21 studentów I roku dołączyło do grona radomskiego alumnatu, który na wszystkich sześciu latach liczy 73 kleryków. – Skoro tu przyszliście, to znaczy, że wierzycie w ideały Ewangelii, a głos, który usłyszeliście, okazał się silniejszy od krzyku niektórych publikatorów – zwrócił się w mowie inauguracyjnej do alumnów rektor WSD ks. Jarosław Wojtkun.

    Witając gości, w tym przedstawicieli władz, uczelni Radomia oraz przyjaciół seminarium, mówił o nowościach rozpoczętego roku akademickiego w seminarium, wśród których tą zasadniczą jest podpisanie dokumentu afiliacyjnego z Katolickim Uniwersytetem Lubelskim Jana Pawła II, na mocy którego nasi alumni stali się studentami tejże uczelni. Jednocześnie radomskie seminarium zakończyło 13-letni okres współpracy z Uniwersytetem Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

    Wśród gości radomskiej inauguracji był rektor KUL ks. prof. Antoni Dębiński, a wykład inauguracyjny wygłosił ks. prof. KUL dr hab. Marek Chmielewski, kapłan naszej diecezji, który jest prodziekanem Wydziału Teologii. Tematem była wiara jako fundament życia duchowego. – Wiara jest tajemnicą. Nie znaczy to, że tutaj pojawia się jakiś zakaz jej wyjawiania. Chodzi o to, by wejść w jej głębię oraz stawać się jej świadkami i głosicielami – mówił wykładowca. Nawiązując do tego przesłania inauguracyjnego wykładu, bp Henryk Tomasik, na zakończenie uroczystości, podkreślał konieczność i gotowość bycia świadkiem Chrystusa wobec wrogości i ataku na Kościół ze strony wielu środowisk. – Potrzeba modlitwy o nawrócenie tych, którzy zadają ciosy, i potrzeba modlitwy oraz duszpasterskiego zaangażowania, by dotrzeć do tych, którzy dziś na skutek tej wrogiej Kościołowi propagandy gubią drogi do Kościoła.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół