Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Ta plebania pamięta

Tutaj był bity przez „nieznanych sprawców”.

Duszpasterz błogosławił robotników w czasie radomskiego protestu w czerwcu 1976 r. Potem, na plebanii w Pelagowie, nachodzili go ludzie, którzy go bili. Kapłan zmarł w sierpniu owego roku. Dziś jest uważany za męczennika tamtego czasu. Ówczesna plebania została opuszczona po tym, jak ks. kan. Jan Dobrowolski poprowadził budowę nowego kościoła i nowego domu parafialnego. – Opuszczona, nigdy nie była obiektem żadnego wandalizmu. Dla mieszkańców była miejscem pamięci o proboszczu, który dla parafian był kimś ważnym i godnym szacunku – mówi Sławomir Stanik, wójt gminy Kowala. Budynek i grunt, na którym znajduje się izba pamięci, ks. Jan Podsiadło, obecny proboszcz, przekazał gminie, by tutaj wspólnym staraniem ją zorganizować.

– Plebanię, w której mieszkał ks. Roman Kotlarz, poddaliśmy gruntownym pracom remontowym. Budynek ma już nową elewację, a wewnątrz dokonaliśmy szeregu prac renowacyjnych. Chcemy tutaj zgromadzić pamiątki po tym bohaterskim proboszczu. Nie mamy ich zbyt wiele, ale mamy nadzieję, że w ich gromadzeniu pomogą nam parafianie – mówi wójt. Prace remontowe zostaną zakończone pod koniec roku. – Uroczyste otwarcie izby pamięci chcemy zorganizować w lutym 2014 r., bo wtedy przypada dzień imienin ks. Kotlarza – mówi ks. Jan Podsiadło.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy