Nowy Numer 8/2018 Archiwum

By umarł w biedzie i samotności

To była zemsta caratu za pomoc powstańcom.

Proboszczowi parafii Kowala poświęcono akademię zorganizowaną w miejscowej świątyni. W kościelnych ławkach jako widzowie, obok miejscowych władz na czele z wójtem Stanisławem Stanikiem, zasiedli przede wszystkim uczniowie. Bo to oni, jak mówił ks. Krzysztof Jężak, obecny proboszcz, mają przekazać wiedzę o chlubnej przeszłości ich małej ojczyzny.

Ksiądz Stanisław Fijałkowski został proboszczem w Kowali w 1857 r. Naraził się władzom carskim za patriotyczną postawę jeszcze przed wybuchem powstania styczniowego. A potem, gdy zaangażował się czynnie w pomoc walczącym, został skazany na zsyłkę. – Rosjanie mogli go skazać na śmierć. Wybrali jednak zesłanie, by doświadczył skrajnej biedy i samotności. Ostatnie 15 lat życia spędził nad Morzem Białym. Zmarł na wodną puchlinę – mówił Artur Kurowski, jeden z organizatorów akademii. Historyczną narrację dopełniały pieśni patriotyczne i fragmenty poezji przygotowane przez pracowników gminnej biblioteki na czele z dyrektor Jolantą Stanik.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy