• facebook
  • rss
  • By umarł w biedzie i samotności

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 05/2014

    dodane 30.01.2014 00:00

    To była zemsta caratu za pomoc powstańcom.

    Proboszczowi parafii Kowala poświęcono akademię zorganizowaną w miejscowej świątyni. W kościelnych ławkach jako widzowie, obok miejscowych władz na czele z wójtem Stanisławem Stanikiem, zasiedli przede wszystkim uczniowie. Bo to oni, jak mówił ks. Krzysztof Jężak, obecny proboszcz, mają przekazać wiedzę o chlubnej przeszłości ich małej ojczyzny.

    Ksiądz Stanisław Fijałkowski został proboszczem w Kowali w 1857 r. Naraził się władzom carskim za patriotyczną postawę jeszcze przed wybuchem powstania styczniowego. A potem, gdy zaangażował się czynnie w pomoc walczącym, został skazany na zsyłkę. – Rosjanie mogli go skazać na śmierć. Wybrali jednak zesłanie, by doświadczył skrajnej biedy i samotności. Ostatnie 15 lat życia spędził nad Morzem Białym. Zmarł na wodną puchlinę – mówił Artur Kurowski, jeden z organizatorów akademii. Historyczną narrację dopełniały pieśni patriotyczne i fragmenty poezji przygotowane przez pracowników gminnej biblioteki na czele z dyrektor Jolantą Stanik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół