• facebook
  • rss
  • Nieść poczucie sensu życia

    Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 08/2014

    dodane 20.02.2014 00:00

    Modlimy się za tych, którzy dźwigają swój krzyż cierpienia i tych, którzy im służą pomocą.

    Wszpitalach całej diecezji w intencji chorych zostały odprawione Msze św. z okazji Światowego Dnia Chorego. W Radomskim Szpitalu Specjalistycznym im. dr. Tytusa Chałubińskiego przy ul. Tochtermana w kaplicy zgromadzili się chorzy, dyrekcja i pracownicy szpitala. Eucharystii przewodniczył ks. Krzysztof Dukielski, mianowany w ostatnich dniach diecezjalnym duszpasterzem służby zdrowia, który reprezentował bp. Henryka Tomasika.

    Ksiądz Krzysztof Dukielski urodził się w Radomiu w 1978 r. Święcenia kapłańskie przyjął 31 maja 2003 r. Jako wikariusz pracował przez rok w parafii pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Zwoleniu. Później na uniwersytecie Regina Apostolorum w Rzymie studiował mariologię i bioetykę. Przez ostatnie cztery lata ks. Dukielski był proboszczem parafii pw. Wniebowzięcia Matki Bożej w Poggio Cinolfo. Do Polski wrócił w 2013 roku i został moderatorem Ruchu Światło–Życie Diecezji Radomskiej. W homilii ks. Krzysztof – zwracając się do osób, które opiekują się chorymi – przypominał, aby swoim zachowaniem i gestem dawać drugiemu człowiekowi poczucie, że jest kochany. Życzył też, aby te osoby nigdy nie straciły swojej wrażliwości towarzyszącej im, gdy pochylają się nad tajemnicą Chrystusa, który cierpi w chorym. Na zakończenie liturgii ks. Dukielski udzielił chorym indywidualnego błogosławieństwa Najświętszym Sakramentem. Później kapłan odwiedził chorych na Oddziale Chorób Wewnętrznych i OIOM-ie. Wizyta w każdej z sal rozpoczynała się modlitwą. – Posługa kapelana w szpitalu jest wielkim dobrodziejstwem, to mówią sami chorzy. Tym, co cenią sobie najbardziej, jest możliwość przyjęcia Komunii św. Przyjmując ją, nabierają większej wiary i są bardziej zjednoczeni z Jezusem Chrystusem Cierpiącym. To taka ich żywa Ewangelia cierpienia – powiedział kapelan szpitala ks. kan. Mirosław Bandos. A czy można wyobrazić sobie funkcjonujący szpital bez kapelana? Tak na to pytanie odpowiada również kapelan szpitalny, ks. Grzegorz Wójcik: – Ludzie wierzący nie mogą wyobrazić sobie, żeby w szpitalu nie było kapelana. Ta posługa funkcjonowała zawsze, nawet w czasach komunistycznych, choć nie brakowało przeszkód. Chorzy są bardzo wdzięczni i wprost to podziękowanie kierują do kapelanów za to, że mają poczucie wspólnoty z Kościołem, a szczególnie z Panem Jezusem. Chociaż nie zawsze chorobę można wyleczyć, to nasza posługa przyczynia się do ulgi w cierpieniu, poczucia sensu życia i zjednoczenia chorych z Chrystusem.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół