• facebook
  • rss
  • Śp. ks. Józef Wójcik

    dodane 27.02.2014 00:00

    Pytany o swoje zaangażowanie, ksiądz infułat mówił: „Po prostu wypełniałem swoje obowiązki. A że miałem opinię wroga nr 1 komunistów, byłem z tego swoiście dumny”.

    Był postacią nietuzinkową. Swą kapłańską posługę rozpoczął w końcu lat 50. ubiegłego stulecia w parafii Ożarów. Tam przyszło mu stoczyć swój pierwszy bój o krzyże w szkolnych salach. Potem było zmaganie o jedność wspólnoty parafialnej w Wierzbicy i wykradzenie uwięzionej kopii jasnogórskiego wizerunku. Ks. Józef Wójcik – tak życie zmarłego podsumował w pogrzebowym kazaniu bp Antoni Pacyfik Dydycz – był zakochany w Bogu, Kościele i Polsce. Kapłan spoczął na cmentarzu w Suchedniowie. W tej parafii był proboszczem przez 38 lat. Tutaj także spędził ostatnie cztery lata jako emeryt.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół