• facebook
  • rss
  • Armia (nie)pamięci

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 10/2014

    dodane 06.03.2014 00:00

    Nie brak tych, którzy nadal skazują ich na zapomnienie. Ale coraz więcej jest tych, którzy czczą ich pamięć.

    To ludzie zapatrzeni w wielki ideał wolnej ojczyzny. Dzisiaj uczą nas patriotyzmu, troski o kształt ojczyzny – mówi bp Henryk Tomasik. W wielu miejscach naszej diecezji odbyły się obchody Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych. W Jedlni-Letnisko obchody zorganizowali członkowie Związku Harcerstwa Rzeczypospolitej. Na dzień obchodu zagościła u nich wystawa IPN „Bić się do końca”. – Już kilka miesięcy temu skontaktowaliśmy się z IPN z prośbą, by w naszej harcówce znalazła się ta wystawa.

    Temat żołnierzy wyklętych jest nam szczególnie bliski, bo patronem naszej drużyny jest Jerzy Jaskulski „Zagończyk” – mówi pdhm. Radosław Wdowski, instruktor ZHR w Jedlni-Letnisko. Mówi też o tym, kim dla nich dziś są tamci bohaterowie: – Mnie imponuje to, że oni w szaleńczy sposób postanowili bić się do końca. Nie jesteśmy w stanie zrozumieć, co oni czuli, gdy Polska stanęła przed widmem kolejnych zaborów. Komuniści chcieli zabić ich fizycznie i zabić pamięć o nich. My chcemy tę pamięć przywracać, chcemy się bić o tę pamięć do końca. My dziś nie musimy strzelać, prowadzić walk, przelewać krwi. Dla nas walka o Polskę tu i teraz to nauka, praca zawodowa, rzetelne wykonywanie swoich obowiązków.

    W Radomiu uroczystości Narodowego Dnia Pamięci Żołnierzy Wyklętych rozpoczęły się 1 marca o 10.00 od złożenia kwiatów na miejscu pochówku żołnierzy antykomunistycznego podziemia na cmentarzu przy ul. Limanowskiego. Potem kwiaty złożono przy pomniku żołnierzy zrzeszenia „Wolność i Niezawisłość” przy ul. Beliny-Prażmowskiego. Tam też o 16.30 odbyła się pikieta „Armio Wyklęta, Radom pamięta”. W Opocznie obchody rozpoczęły się Mszą św. sprawowaną w opoczyńskiej kolegiacie pw. św. Bartłomieja.

    Po liturgii odbyła się część artystyczna. Młodzież z Zespołu Szkół Ponadgimnazjalnych nr 1 zaprezentowała okolicznościowy program. Potem na ścianie kolegiaty odsłonięto tablicę upamiętniającą żołnierzy wyklętych. – To oni stawiali opór próbie sowietyzacji Polski. Ich niezłomność dała naszej ojczyźnie siłę i wolność. Nazywano ich bandytami reakcyjnego podziemia. Komuniści znęcali się nad nimi, upadlając za życia, a także i po śmierci, nie zaznaczając nawet miejsca pochówku – mówił organizator uroczystości poseł Robert Telus.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół