• facebook
  • rss
  • A konie tylko rżą

    Krystyna Piotrowska

    dodane 10.03.2014 23:07

    Jarmark w Skaryszewie ma swój charakter i ponadregionalną sławę. Co roku gromadzą się tu nie tylko rzesze kupców, ale też ciekawskich.

    „Wstępy” – skaryszewski jarmark koński to impreza handlowo-folklorystyczna o kilkusetletniej tradycji. Powstała z przeobrażenia przywileju targowego nadanego Skaryszewowi przez króla Władysława IV w 1633 roku. Nazwa „Wstępy” pochodzi od pierwszego poniedziałku Wielkiego Postu. W tym bowiem dniu rozpoczyna się trwający dwa dni targ. 

    Do Skaryszewa przyjeżdżają wówczas hodowcy koni, rolnicy i eksporterzy z kraju i z zagranicy oraz sympatycy tych zwierząt. Na sprzedaż wystawione są głównie konie pociągowe i robocze. Jarmark to także okazja do handlu akcesoriami rymarskimi, sprzętem rolniczym, wyrobami rzemiosła ludowego i artystycznego. Na scenie prezentują się zespoły śpiewacze i ludowe. Jest też okazja do skosztowania regionalnej kuchni.

      Tradycyjnie w Skaryszewie można było też kupić kucyki
    Krystyna Piotrowska /GN
    Do tej pory handel końmi odbywał się głównie na obrzeżach miasta. W tym roku zwierzęta wystawione na sprzedaż stały w specjalnych wiatach na nowym targowisku. Władze samorządowe Skaryszewa zwróciły się do wszystkich hodowców i rolników, by nie pozwalali na złe traktowanie tych pięknych zwierząt.

    Z roku na rok na sprzedaż wystawianych jest coraz mniej koni. Według wstępnych szacunków tym razem było ich około 800. Wcześniej ich liczba grubo przekraczała 1000. Za to odwiedzających ten największy i najciekawszy z targów wciąż przybywa.

      W tym roku dla koni wystawionych na sprzedaż przygotowano specjalne wiaty i boksy
    Krystyna Piotrowska /GN

     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół