Nowy numer 21/2018 Archiwum

A konie tylko rżą

Jarmark w Skaryszewie ma swój charakter i ponadregionalną sławę. Co roku gromadzą się tu nie tylko rzesze kupców, ale też ciekawskich.

„Wstępy” – skaryszewski jarmark koński to impreza handlowo-folklorystyczna o kilkusetletniej tradycji. Powstała z przeobrażenia przywileju targowego nadanego Skaryszewowi przez króla Władysława IV w 1633 roku. Nazwa „Wstępy” pochodzi od pierwszego poniedziałku Wielkiego Postu. W tym bowiem dniu rozpoczyna się trwający dwa dni targ. 

Do Skaryszewa przyjeżdżają wówczas hodowcy koni, rolnicy i eksporterzy z kraju i z zagranicy oraz sympatycy tych zwierząt. Na sprzedaż wystawione są głównie konie pociągowe i robocze. Jarmark to także okazja do handlu akcesoriami rymarskimi, sprzętem rolniczym, wyrobami rzemiosła ludowego i artystycznego. Na scenie prezentują się zespoły śpiewacze i ludowe. Jest też okazja do skosztowania regionalnej kuchni.

  Tradycyjnie w Skaryszewie można było też kupić kucyki
Krystyna Piotrowska /GN
Do tej pory handel końmi odbywał się głównie na obrzeżach miasta. W tym roku zwierzęta wystawione na sprzedaż stały w specjalnych wiatach na nowym targowisku. Władze samorządowe Skaryszewa zwróciły się do wszystkich hodowców i rolników, by nie pozwalali na złe traktowanie tych pięknych zwierząt.

Z roku na rok na sprzedaż wystawianych jest coraz mniej koni. Według wstępnych szacunków tym razem było ich około 800. Wcześniej ich liczba grubo przekraczała 1000. Za to odwiedzających ten największy i najciekawszy z targów wciąż przybywa.

  W tym roku dla koni wystawionych na sprzedaż przygotowano specjalne wiaty i boksy
Krystyna Piotrowska /GN

 

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Komentowanie dostępne jest tylko dla .

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma