• facebook
  • rss
  • Przebaczacie dla siebie

    dodane 17.04.2014 00:00

    Doświadczyła czegoś niezwykłego w swoim życiu. Teraz dzieli się tym z innymi.

    Anna Golędzinowska świadectwa o swoim nawróceniu dawała w kościele bł. Annuarity na radomskim Michałowie i w hali sportowej przy ZS nr 2 im. Ludwika Skowyry w Przysusze. Inicjatorem jej zaproszenia do naszej diecezji był ks. Konrad Wróbel, wikariusz parafii w Wieniawie. – Będziemy słuchali o życiu kobiety, która, jak mówi, miała w życiu prawie wszystko, ale nie była szczęśliwa. Teraz jest, bo odkryła, że tylko miłość Boga potrafi zmienić człowieka. To historia o tym, jak mocne jest przebaczenie – powiedział ks. Konrad w radomskiej świątyni.

    Anna urodziła się w Warszawie. Miała bardzo trudne dzieciństwo. Wcześnie zmarł jej tata. Mama sobie nie radziła. Wychowywała ją ulica. Obiecywano jej karierę w Mediolanie. Jednak tam nie dotarła. Została ofiarą grupy handlującej kobietami. Trafiła do nocnego klubu pod Turynem. Udało jej się stamtąd uciec. Potem zrobiła karierę we Włoszech i weszła do tzw. wielkiego świata, gdzie imprezy i narkotyki były na porządku dziennym. Nawróciła się w Medjugorie. – Podczas Drogi Krzyżowej weszłam na sam szczyt góry. Tam, przed krzyżem, padłam na kolana i zaczęłam się modlić. Usłyszałam głos, że muszę przebaczyć wszystkim, którzy zrobili mi krzywdę. Otworzyłam usta i wydobyły się dwa słowa: „Wybaczam wam”. Słowa proste, ale spróbujcie wypowiedzieć je tak od serca. To bardzo trudne. Poczułam ulgę i coś się zmieniło w moim sercu – opowiadała.

    Anna w Medjugorje doznała wielu łask. Teraz dzieli się tym z innymi. – Przebaczacie dla siebie. – podkreślała. – W ten sposób uda wam się opróżnić wasze serca z nienawiści, żalu czy goryczy. Codziennie prosimy Boga o łaski, ale gdy nasze serce jest pełne śmieci, to gdzie Pan Bóg ma je wlać? Nie ma miejsca. Nie ma innej drogi niż przebaczenie, by uwolnić się od cierpienia. – Dziękujemy za to świadectwo. Zostaje w nas pragnienie, by być pięknymi wewnątrz. Pani świadczyła o Bogu, ukazywała, jak jest dobry i jak kocha każdego z nas – powiedział proboszcz ks. kan. Kazimierz Marchewka.

    Galeria zdjęć na: radom.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół