• facebook
  • rss
  • Syndrom jazdy wiosennej

    dodane 08.05.2014 00:00

    Trzeba trzymać rękę na pulsie i mieć oczy dookoła głowy, 
by dojechać do końca sezonu.


    Już po raz siódmy odbyła się Radomska Wiosna Motocyklowa. Jest ona oficjalnym rozpoczęciem sezonu. W tym roku połączona była także z akcją zbiórki krwi „Motoserce”. – Akcja prowadzona jest jednocześnie w wielu miastach Polski. Jej celem jest zbiórka krwi dla osób poszkodowanych w wypadkach drogowych, ale też dla tych, którzy jej potrzebują. Każda osoba, która odda krew, dostaje kupon i może wylosować skuter – wyjaśnia Sławomir Chojnacki z radomskiego klubu motocyklowego The Irons East Side.

    Tą szczęśliwą osobą okazała się Aneta Kamińska.
Spotkanie rozpoczęła Msza św., którą w kościele MB Częstochowskiej sprawowali ks. Robert Kotowski z radomskiej parafii św. Teresy i ks. Grzegorz Włodarczyk z parafii św. Brata Alberta w Skarżysku-Kamiennej. Po Eucharystii spod kościoła ruszyła parada motocyklowa. Wszyscy spotkali się na placu Corazziego przed Urzędem Miejskim. Tam ks. Robert poświęcił motocykle. – To chrześcijański zwyczaj, że modlimy się za wstawiennictwem św. Krzysztofa. Jest on patronem podróżujących i kierowców. Prosimy o błogosławieństwo na cały sezon motocyklowy. Chcemy, żeby Bóg ze swoim błogosławieństwem był obecny we wszystkim, co robimy w naszym życiu jako chrześcijanie, także w tym, że jeździmy motocyklami – powiedział.

    
Podczas imprezy promowane było też bezpieczeństwo na drogach. – Przede wszystkim trzeba uważać na tzw. syndrom jazdy wiosennej. Po zimie motocykliści są spragnieni jeżdżenia. Czasami niektórych ponosi fantazja i niestety zawsze wiosną mamy dużo wypadków – mówi ks. Robert.
– Trzeba mieć dużą wyobraźnię, by bezpiecznie poruszać się po drodze, patrzeć daleko i myśleć też za innych. W razie zagrożenia czas reakcji jest bardzo krótki, dlatego trzeba trzymać rękę na pulsie – dodaje ks. Grzegorz.
Podczas imprezy występowały m.in. zespoły Cochise, Zgład,
Naked Blues. Największą atrakcją były widowiskowe pokazy uczestnika mistrzostw świata we freestyle motocross Artura Puzio i grupy Sky Fighters. Niestety deszcz uniemożliwił im zaprezentowanie radomianom wszystkich umiejętności. 


    Organizatorami imprezy byli: parafia MB Częstochowskiej w Radomiu, Rycerze Kolumba, Radomskie Towarzystwo Motocyklowe, kluby motocyklowe The Irons East Side i Shark Riders oraz Wydział Kultury UM.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół