• facebook
  • rss
  • Zielone skarby

    Marta Deka, Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 27/2014

    dodane 03.07.2014 00:00

    Święto leśników. Wiedzą, że Stwórca powierzył im wielkie bogactwo, Dlatego realizują prośbę św. Jana Pawła II i ratują piękno polskich lasów.

    W90. rocznicę powołania Lasów Państwowych radomscy leśnicy zaprosili na Święto Lasu. Powołane do życia w 1924 r. Państwowe Gospodarstwo Leśne Lasy Państwowe ma pod opieką prawie 80 procent z 9 milionów hektarów polskich lasów. Regionalna Dyrekcja Lasów Państwowych w Radomiu administruje terenami położonymi w widłach rzek Wisły i Pilicy. – My, leśnicy, możemy być dumni, że przez tyle lat udało nam się sprawnie i z szacunkiem dla przyrody i społeczeństwa gospodarować w polskich lasach – powiedział dyrektor RDLP w Radomiu Tomasz Sot.

    Batalia o budynek

    Historia dyrekcji w Radomiu sięga jeszcze czasów zaboru rosyjskiego. Jednak wtedy brakowało jednolitej koncepcji, jeśli chodzi o zarząd nad lasami. – Dopiero w 1880 r. na terenie ówczesnego Królestwa Polskiego utworzono trzy Okręgowe Urzędy Leśne. Jednym z nich był Radom. Rok po odzyskaniu niepodległości, w 1919 r., rozpoczął działalność Zarząd Okręgowy Dóbr Państwowych w Radomiu. W wyniku kolejnych reorganizacji przekształcił się on w Dyrekcję Lasów Państwowych w Radomiu. Podstawowymi zadaniami, jakie spoczywały wówczas na leśnikach, były dostarczanie drewna na potrzeby odbudowy kraju oraz zorganizowanie i uporządkowanie gospodarowania w lasach – opowiada wicedyrektor RDLP w Radomiu Piotr Kacprzak.

    Dyrekcja w Radomiu prężnie się rozwijała. Umożliwiało to położenie miasta. W tym czasie na naszych terenach nie było już okupantów. Dodatkowo w czasie I wojny światowej Austriacy sprowadzili tu wielu wykwalifikowanych leśników. Byli obywatelami państwa austro-węgierskiego, a tak naprawdę Polakami, którzy mieszkali w Galicji. Po rewolucji październikowej dołączyli do nich polscy leśnicy z Rosji. – I taki mariaż rosyjski, austro-węgierski i niemiecki powodował, że trzeba było scalić ich mentalność i przepisy prawa. Zrobiono to bardzo szybko, bo właściwie w ciągu dwóch lat – mówi Piotr Kacprzak. Do 1938 r. siedziba dyrekcji mieściła się przy ul. Żeromskiego 53. Nowa, która do dziś służy leśnikom, znajduje się przy ul. 25 Czerwca. W lutym tego roku jej budynek został wpisany do rejestru zabytków, m.in. ze względu na to, że jest ważnym dokumentem historii powojennej Polski i Radomia w związku z masowymi protestami antyrządowymi 25 czerwca 1976 r., które zapoczątkowały ogólnopolską konsolidację środowisk opozycyjnych. Okres II wojny światowej był niezwykle tragiczny dla miejscowej administracji i lasów. Zginęło wówczas ponad 300 leśników, a radomskie lasy były świadkiem tragedii narodów polskiego, żydowskiego i rosyjskiego.

    «« | « | 1 | 2 | 3 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół