• facebook
  • rss
  • Wzrasta, gdy się ją dzieli

    Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 32/2014

    dodane 07.08.2014 00:00

    Mówią, że oaza trzyma ich przy Panu Bogu i pozwala rozwijać się w gronie ludzi, którzy mają jakieś wartości.

    Trzynasty dzień oazy jest szczególny dla wszystkich, którzy przeżywają swoje rekolekcje. To ten, w którym przeżywa się tajemnicę zesłania Ducha Świętego – Dzień Wspólnoty. – Zjeżdżamy się z całej diecezji, żeby tworzyć wspólnotę ludzi, którzy doświadczyli żywego Pana Boga. Taką wizję miał założyciel oazy ks. Franciszek Blachnicki – mówi ks. Krzysztof Dukielski, moderator oazy III stopnia w Skarżysku, wicemoderator diecezjalny. Spotkanie rozpoczęło się od zawiązania wspólnoty, później był moment świadectwa.

    Młodzi ludzie mówili, czego przez te 13 dni na rekolekcjach doświadczyli, jak Pan Bóg działa w ich życiu, co się zmieniło, jakie są ich plany na przyszłość, co by chcieli zmienić. – Najważniejsza jest Eucharystia i młody Kościół zebrany przy swoim pasterzu bp. Henryku Tomasiku. To punkt centralny. W naszej diecezji mamy to szczęście, że na każdym Dniu Wspólnoty jest biskup. Warto wspomnieć, że dwa lata temu na ten dzień wybierał się bp Stefan Siczek. Młodzież dowiedziała się, że niestety ich biskup odszedł do Pana – przypomina ks. Krzysztof. Eucharystii w skarżyskim sanktuarium Matki Bożej Ostrobramskiej przewodniczył bp Tomasik. Mówił w homilii m.in.: – Dzisiaj dziękujemy za działanie Ducha Świętego, za entuzjazm wiary. To On rodzi ten entuzjazm i pomaga nam żyć radością wiary, która pogłębia się w nas wówczas, gdy zatroszczymy się o wiarę drugiego człowieka. Po Mszy św. i agapie rozpoczyna się godzina odpowiedzialności, w czasie której młodzież od 15. roku życia (ci, którzy chcą) składa deklarację abstynencji od alkoholu i innych używek. Jest to związane z Krucjatą Wyzwolenia Człowieka, która jest odpowiedzią na słowa Jana Pawła II, żeby bronić człowieka przed każdym zniewoleniem. – Krucjata Wyzwolenia Człowieka wiąże się głównie z modlitwą za drugą osobę. Można też krucjatę podpisać w intencji osoby, która ma problem, ale i w intencji naszego narodu. Podejmujemy zobowiązania związane z wolnością od wszelkich używek – alkoholu, tytoniu, a nawet od internetu. Jeśli ktoś mnie zapyta: „Dlaczego się nie napijesz?”, z dumą mogę powiedzieć, że jestem członkiem Krucjaty Wyzwolenia Człowieka i że walczę o wolność swoją i innych – powiedział Kacper Stolarczyk z parafii św. Królowej Jadwigi w Radomiu. Kacper był na III stopniu Oazy Nowego Życia w Skarżysku-Kamiennej. Galeria zdjęć na: radom.gosc.pl.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół