• facebook
  • rss
  • Pięć maratonów dla Maryi

    ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 11.08.2014 21:18

    Po dwóch dniach, gdy biegiem pokonają 180 km, dołączą w Mstowie do pieszej pielgrzymki naszej diecezji, by razem - pokonując ostatnie 20 km - wejść na Jasną Górę.

      Pielgrzymkę rozpoczęła Msza św., której przewodniczył bp Henryk Tomasik
    ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość
    - Nie udało mi się wybrać w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę, postanowiłem więc pobiec - mówi z uśmiechem Mariusz Ofiara z Radomia, a potem z powagą dodaje: - To moja trzecia pielgrzymka biegowa. Mam swoje intencje i prośby, z którymi wybiegam. Będę je po drodze polecał Matce Bożej. Bieganie jest moją pasją. Biorę udział w półmaratonach, przygotowuję się do pełnego maratonu. Wysiłek fizyczny sam w sobie to część budowania mocnej osobowości. Pochodzę z rodziny wierzącej, stąd element religijny to także coś istotnego w moim życiu.

    W tegorocznej pielgrzymce bierze udział 59 biegaczy. - Idea chwyciła, pielgrzymka rozrasta się i krzepnie. W tym roku musieliśmy ograniczyć ilość uczestników do liczby, którą jesteśmy w stanie przyjąć na biegową pielgrzymkę i zapewnić sprawny przebieg - mówi Tadeusz Kraska, prezes stowarzyszenia ”Biegiem Radom”, który pełni obowiązki kierownika pielgrzymki. Szef pielgrzymki nie kryje radości z faktu, że rośnie liczba osób, które pasję biegania łączą z elementem formacji duchowej. Jego zdaniem program pielgrzymiego dnia pozwala na pełną harmonijną realizację obu członów. - Pielgrzymi dzień rozpoczynamy Mszą św. Później w trakcie dnia stałym elementem jest Anioł Pański w południe i Koronka do Bożego Miłosierdzia. Modlimy się na różańcu i śpiewamy podczas biegu. Z roku na rok doskonali się też zaplecze techniczne. Mamy obecnie na tyle dobre nagłośnienie, że pozwala ono na wysłuchanie podczas biegu konferencji - wyjaśnia.

      Ks. Piotr Popis (z prawej) na pierwszy etap pielgrzymki otrzymał od Tadeusza Kraski specjalną czapeczkę i koszulkę
    ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość
    Pielgrzymka rozrasta się też terytorialnie. Obok biegaczy z naszej diecezji biorą w niej udział osoby ze stolicy, Śląska i innych regionów kraju. Jedną z takich uczestniczek jest Justyna Ogrodniczuk z Siedlec. - Dziewięć razy szłam w pieszej pielgrzymce. A że od roku moją pasją stało się bieganie, postanowiłam wziąć udział w pielgrzymce biegowej. Taka wyprawa to doskonałe połączenie dwóch elementów: wysiłku fizycznego i zmagania o własne życie duchowe. W obu potrzeba siły i oba dają okazję do sprawdzenia siebie - mówi.

    Biegowa pielgrzymka z Radomia na Jasną Górę to w dużej mierze pomysł i idea ks. Piotra Popisa, wikariusza z Pionek, maratończyka i pasjonata biegania. - Chciałbym, by ta pielgrzymka się rozrastała. Nie mam pojęcia, jak to będzie za rok. Bardzo chciałbym przylecieć z Anglii i znów pobiec - mówi ks. Popis, który podjął decyzję o wyjeździe na misje. Od jesieni rozpocznie roczne przygotowanie do wyjazdu do Zambii.

      Tradycyjnie Pielgrzymka Biegowa wyruszyła sprzed gmachu Wyższego Seminarium Duchownego w Radomiu
    ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość


     

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół