Nowy Numer 8/2018 Archiwum

Na przekór władzy ludowej

Stoją tu, aby czas nie przyćmił pamięci o tej masowej, nieludzkiej zbrodni.

Na cmentarzu na Firleju spoczywają zwłoki ponad 15 tys. osób, zamordowanych przez oprawców hitlerowskich w masowych egzekucjach w latach 1940–1945. Wśród pomordowanych było wielu aktywnych bojowników o wolność i demokrację, jak również wielu więźniów z radomskiego więzienia i mieszkańców getta. Po wojnie dla upamiętnienia tego miejsca postawiono trzy drewniane krzyże. W 1976 roku na ich miejscu stanął pomnik, który nie zawierał żadnych elementów religijnych. Władza ludowa za wszelką cenę dążyła do usunięcia stąd krzyży.

Mieszkańcy nie pozwolili na to i dwa z nich zostały postawione za pomnikiem. W 2005 roku monument został przebudowany i umieszczono na nim trzy metalowe krzyże oraz cierniową koronę. Te stojące z tyłu, drewniane, z czasem coraz bardziej niszczały, jeden z nich złamała wichura. Teraz, z inicjatywy dyrekcji cmentarza, postawiono nowe. – Te krzyże to jest pamięć okolicznych ludzi o tych wszystkich pomordowanych. Były postawione spontanicznie zaraz po wojnie przez społeczeństwo lokalne i przetrwały dzięki oporowi mieszkańców – przypomina Jan Maciaszek, dyrektor cmentarza komunalnego na Firleju. Nowe krzyże poświecił ks. Dariusz Karasek, proboszcz z parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego. – Każdy z nich jest nie tylko jakimś pomnikiem, do którego wracamy. To też przypominanie naszej historii i pielęgnowanie wiary – powiedział proboszcz.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy