• facebook
  • rss
  • Na przekór władzy ludowej

    dodane 16.10.2014 00:00

    Stoją tu, aby czas nie przyćmił pamięci o tej masowej, nieludzkiej zbrodni.

    Na cmentarzu na Firleju spoczywają zwłoki ponad 15 tys. osób, zamordowanych przez oprawców hitlerowskich w masowych egzekucjach w latach 1940–1945. Wśród pomordowanych było wielu aktywnych bojowników o wolność i demokrację, jak również wielu więźniów z radomskiego więzienia i mieszkańców getta. Po wojnie dla upamiętnienia tego miejsca postawiono trzy drewniane krzyże. W 1976 roku na ich miejscu stanął pomnik, który nie zawierał żadnych elementów religijnych. Władza ludowa za wszelką cenę dążyła do usunięcia stąd krzyży.

    Mieszkańcy nie pozwolili na to i dwa z nich zostały postawione za pomnikiem. W 2005 roku monument został przebudowany i umieszczono na nim trzy metalowe krzyże oraz cierniową koronę. Te stojące z tyłu, drewniane, z czasem coraz bardziej niszczały, jeden z nich złamała wichura. Teraz, z inicjatywy dyrekcji cmentarza, postawiono nowe. – Te krzyże to jest pamięć okolicznych ludzi o tych wszystkich pomordowanych. Były postawione spontanicznie zaraz po wojnie przez społeczeństwo lokalne i przetrwały dzięki oporowi mieszkańców – przypomina Jan Maciaszek, dyrektor cmentarza komunalnego na Firleju. Nowe krzyże poświecił ks. Dariusz Karasek, proboszcz z parafii pw. św. Maksymiliana Kolbego. – Każdy z nich jest nie tylko jakimś pomnikiem, do którego wracamy. To też przypominanie naszej historii i pielęgnowanie wiary – powiedział proboszcz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół