Nowy numer 21/2018 Archiwum

Zwiastunki pokoju

Na parafię koło Przysuchy przybyły, gdy zaczynała się straszliwa II wojna światowa. Decyzja ordynariusza okazała się opatrznościowa.

Według zapisów historycznych, pierwsze benedyktynki przyjechały do Borkowic we wrześniu 1939 r. Niezapomniany proboszcz ks. kan. Jan Wiśniewski wybudował w latach 30. dom zakonny i przez kilka lat bezskutecznie poszukiwał sióstr do objęcia tej placówki. Gdy więc we wrześniu 1939 r. s. Janina Bogdanowicz i s. Anuncjata Nowakowska z Łucka na Wołyniu zgłosiły się do Jana Kantego Lorka, biskupa sandomierskiego, w poszukiwaniu miejsca schronienia i pracy dla sióstr benedyktynek, ten skierował je z listem polecającym do Borkowic.

Siostry, pomimo trudnych warunków, podjęły różnorodne prace: zatroszczyły się o kościół, o przygotowanie dzieci do I Komunii św., założyły ochronkę dla dzieci, odwiedzały chorych w domach, pomagając miejscowej ludności i ciesząc się zaufaniem i życzliwością ludzi. Podjęte dzieła kontynuowały w okresie powojennym, choć władze komunistyczne stopniowo ograniczały ich działania – opowiada s. Filipa Łyżwa OSB. Benedyktynki od 75 lat nieprzerwanie pracują w Borkowicach. W latach 1997 i 1998 wybudowały własny dom zakonny, w którym znalazło się miejsce między innymi dla przedszkola. Mszy św. z okazji jubileuszu przewodniczył bp Henryk Tomasik. Eucharystię celebrowali księża związani z Borkowicami. Obecne były siostry benedyktynki z matką generalną Martyną Wysocką na czele. Podczas liturgii śpiewała schola zakonna „Benedicamus Domino” i grała Powiatowa Młodzieżowa Orkiestra Dęta „Vox Cordium” z Przysuchy po kierunkiem Waldemara Cichawy. W kościele została przygotowana wystawa przybliżająca obecność benedyktynek w Borkowicach, a o ich przybyciu do parafii i działalności w okolicznościowym wykładzie opowiadał Robert Fidos, wójt gminy Borkowice, pasjonat regionalnej historii.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma