• facebook
  • rss
  • Urodziła się w małym drewnianym domku

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 42/2014

    dodane 16.10.2014 00:00

    Gdy budowali świątynię, dali świadectwo odwagi i przywiązania do Kościoła, bo czasy nie były łatwe.

    Obecną wspólnotę tworzy nieco ponad tysiąc wiernych, którzy mieszkają w 6 wioskach leżących pod Końskimi. Pomyków w XVIII w., ostatnim okresie I Rzeczypospolitej, znalazł się na obszarze zwanym dziś Staropolskim Okręgiem Przemysłowym. Istniała tu jedyna w Polsce fabryka broni. Działały tu także powozownia i papiernia. A nazwy wiosek, jak choćby Czerwony Most (od koloru rudy żelaza) czy Szabelnia, są świadectwem tego, co stanowiło tu o randze i znaczeniu okolicy.

    Od średniowiecza wioski dzisiejszej parafii Pomyków należały do parafii Końskie. Z miastem dzieliły losy ojczyzny. Po II wojnie światowej rozrastały się liczebnie, a odległość od kościoła parafialnego rodziła konieczność utworzenia tu choćby punktu katechetycznego. W 1978 r., po długich bezskutecznych staraniach, z powodu oporu ówczesnych władz komunistycznych, udało się na koniec wydzierżawić dla potrzeb pracy katechetycznej niewielki drewniany domek. Urządzono w nim salkę i kaplicę. Po wiośnie „Solidarności” z 1980 r. można było postawić istotny krok dalej. Ks. Czesław Bieniek rozpoczął budowę świątyni, którą prowadził w latach 1987–1994. 20 lat temu, krótko przed Bożym Narodzeniem, bp Edward Materski, ówczesny ordynariusz radomski, erygował w Pomykowie samodzielną parafię, dając jej tytuł Podwyższenia Krzyża Świętego. Pierwszym proboszczem został ks. Zdzisław Ziętara, a po jego przejściu na emeryturę następnym jest ks. Marian Marszałek. Parafia przeżywa jubileusz 20-lecia istnienia. – Istotnym momentem obchodów były misje, które poprowadził o. Joachima Kusza, oblat ze Zgromadzenia Maryi Niepokalanej. Misjonarz nawiązywał w naukach do istotnej wagi rodziny w dzisiejszych czasach. To dlatego podczas jubileuszowych misji zorganizowaliśmy nabożeństwo dla rodzin, które odbyło się przed nowo ufundowanym ołtarzem Świętej Rodziny. Małżonkowie modlili się o pomyślność dla siebie i o błogosławieństwo dla swoich dzieci. Ojciec Kusza przewodniczył także Mszy św. z okazji 20. rocznicy powstania naszej parafii. Cieszę się, a tę radość podzielają nasi parafianie, że na jubileusz przyjechał nasz pierwszy proboszcz ks. Ziętara, który obecnie mieszka w radomskim Domu Księży Seniorów – mówi ks. Marszałek.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół