• facebook
  • rss
  • Po co to wszystko?

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 01/2015

    dodane 01.01.2015 00:00

    W tle droga, w głowie tryby, bo przecież człowiek musi „trybić”. Potem ślady stóp, które prowadzą do serca, bo „trybienie” to zbyt mało.

    Taki plakat miał zachęcić do udziału w seminaryjnych rekolekcjach chłopców i młodzież męską. – On mnie intrygował, ale dopiero ks. Paweł Gogacz wyjaśnił nam jego sens – mówi jeden z uczestników. W tym roku przyjechało ich 34 z różnych parafii rozsianych po całej diecezji. – Jestem ministrantem w Potworowie. Do udziału zachęcił mnie ks. Grzegorz Opiela – mówi Bartłomiej Hałas, uczeń szkoły średniej. – Ja natomiast uczę się w gimnazjum. Jestem ministrantem w parafii NSJ w Starachowicach – dopowiada Michał Sawicki.

    Obaj przyznają, że chcą przyjrzeć się seminarium od wewnątrz i porozmawiać z klerykami, jak się żyje w takim miejscu. Podobna myśl przyświeca Dominikowi Cieślikowskiemu, licealiście z Przysuchy, choć dodaje coś jeszcze: – Stawiam sobie pytanie, czy odnalazłbym się tu. Okazuje się, że Dominika do przyjazdu zachęcił alumn IV roku Mateusz Czernik. – W tym roku do pomocy w przeprowadzeniu rekolekcji zgłosiło się 25 kleryków, którzy przerwali swoje ferie i stawili się w seminarium. Ja przyjechałem tu 4. raz. Wiem, że uczestnicy szukają prywatnego kontaktu z nami, okazji do rozmowy o wierze, powołaniu. Niektórzy z nich to studenci i nasi rówieśnicy – mówi M. Czernik. Jednym ze studentów jest Stanisław Midzio, ministrant z radomskiego Idalina. – W tych rekolekcjach biorę udział drugi raz. Bardzo odpowiada mi ich atmosfera, której nie doświadcza się zbyt często – wspólna modlitwa samych mężczyzn, śpiew. – Pytanie „Po co to wszystko?” jest hasłem tegorocznych rekolekcji. Jest pytaniem o sens i szukaniem odpowiedzi na pytanie o osobiste powołanie. Nie chodzi nam o akcję powołaniową, ale o realną pomoc uczestnikom, by odnaleźli swoją drogę i złączyli to, co w nich „trybi”, z odpowiedzią serca, a więc całego ja – mówi organizator ks. Gogacz, wychowawca i wykładowca w radomskim WSD.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół