• facebook
  • rss
  • Tabletki, którymi Zły znieczula

    Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 04/2015

    dodane 22.01.2015 00:00

    Chodzi o odzyskanie tej radości, którą człowiek traci na różne sposoby.

    Każdy nauczyciel katechezy ma obowiązek uczestniczenia w jednej z 8 serii rekolekcji. Nauki w Ośrodku Edukacyjno-Charytatywnym „Emaus” w Turnie prowadził ostatnio o. Ernest Ogar, franciszkanin z klasztoru w Cieszynie. – Organizując rekolekcyjne spotkania katechetów, sięgam do fundamentu, którym jest cel katechezy. To zbudowanie więzi, zażyłości z Chrystusem. Dokonuje się to nie tylko przez zdobywanie wiedzy merytorycznej i przekazywanie jej katechizowanym, ale także przez budowanie swojej duchowości osobistej, drogi wiary i bycie świadkiem wiary – powiedział organizator ks. Dariusz Frydrych, wizytator katechezy.

    – Tematem rekolekcji jest radość przebywania z Jezusem. Naszym celem będzie odzyskanie tej radości, którą człowiek traci w różny sposób. Chodzi o zrozumienie, że tylko Jezus daje nam prawdziwą radość życia i tylko w Jezusie, który jest prawdą i życiem, jest miłością, człowiek prawdziwie może odnaleźć swoje szczęście – mówi rekolekcjonista. – Nasze grzechy, słabości określiłbym jako tabletki, którymi diabeł, czyli Zły, nieustannie nas znieczula. Znieczula nasz duchowy układ odpornościowy i nerwowy. On znieczula tymi tabletkami na obecność Jezusa i przez to grzeszymy. A kiedy jesteśmy cały czas świadomi, że Jezus jest przy nas, w tym momencie mniej grzeszymy i tym samym wzrastamy w świętości – tłumaczy. Do Turna z Szydłowca przyjechał Mariusz Chmielnicki z żoną Marzeną. Pan Mariusz jest katechetą w szkole w Makowie, a jego żona uczy w Mirowie. – Po tych rekolekcjach oczekuję umocnienia w wierze, spokoju, który tu znajduję podczas nauk głoszonych przez naszego rekolekcjonistę. Spędzony tu czas jest dla nas czasem oderwania się od codzienności. Jest nam to potrzebne, bo nasz zawód wymaga od nas poświęcenia i zaangażowania. Tu nabieramy sił – tych duchowych i fizycznych. To dzięki panującej tu bardzo dobrej atmosferze, ciekawie prowadzonym wykładom i wsparciu, które otrzymujemy od ks. Dariusza – powiedział pan Mariusz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół