• facebook
  • rss
  • Dostrzec światło w tunelu

    ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 23.01.2015 21:09

    To bardzo ważny punkt w geografii miasta. Tunelem pod radomskim dworcem kolejowym przechodziło dziennie nawet kilkanaście tysięcy ludzi. Obecnie trwa remont. Przejście zostało zamknięte. Na jak długo? Oby jak najkrócej i oby jak najszybciej pojawiła się dogodna alternatywa.

    Jeszcze przed Bożym Narodzeniem informowaliśmy o podpisaniu umowy na pierwszą fazę modernizacji linii kolejowej nr 8, a w jej ramach na przebudowę stacji kolejowej Radom (tutaj).

    Już wtedy pojawiła się kwestia uciążliwości, jaką spowoduje długotrwałe zamknięcie tunelu pod dworcem. W najnowszym papierowym wydaniu "Gościa Radomskiego" (04/2015) publikujemy relację z konferencji prasowej senatora Wojciecha Skurkiewicza, który mówił: "Tunelem każdego dnia przechodzi nawet kilkanaście tysięcy ludzi z osiedla Ustronie do centrum miasta. Zamknięcie właściwie odcina to osiedle. Mam nadzieję, że powstanie jakiś pomysł na zorganizowanie alternatywnego przejścia".

    W tym tygodniu nasza redakcja otrzymała dwa pisma. Pierwsze to informacja o spotkaniu Polskich Linii Kolejowych z władzami Radomia, a drugie to oświadczenie senatora Skurkiewicza.

    Senator pisze, że złożył oświadczenie senatorskie do minister Marii Wasiak w sprawie remontu dworca PKP w Radomiu i utrudnień dla mieszkańców wynikających z zamknięcia tunelu pod torami i prosi ją o podjęcie interwencji. Pisze w nim między innymi: "Alternatywne przejścia zaproponowane mieszkańcom w sposób znaczący wydłużają drogę, a nawet narażają na niebezpieczeństwo - chodzi o podziemne przejście pod ulicą Słowackiego, które nie cieszy się dobrą sławą, a mieszkańcy po prostu boją się tamtędy przechodzić. W związku z tym, że remont jest dopiero we wstępnej fazie i ma trwać 12 miesięcy, zwracam się do Pani Minister z prośbą podjęcie działań zmierzających do ustanowienia przez inwestora (PKP Polskie Linie Kolejowe) tymczasowego, dogodnego dla mieszkańców Radomia przejścia, nawet przez tory w sąsiedztwie peronów. Decyzje o ustanowieniu takich przejść były podejmowane przy okazji remontów dworców kolejowych w Toruniu czy Łodzi".

      Na powierzchni trwają prace remontowe
    ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość
    Natomiast Mirosław Siemieniec, rzecznik prasowy Biura Komunikacji i Promocji PKP Polskie Linie Kolejowe SA, informuje: "Spotkanie wiceprezydenta Radomia Konrada Frysztaka z przedstawicielami PKP Polskich Linii Kolejowych S. pozwoliło wyjaśnić zagadnienia związane z rozpoczynającą się modernizacją stacji Radom. Przedstawiciele PKP Polskie Linie Kolejowe SA przekazali szczegółową informację na temat specyfiki oraz technicznych uwarunkowań i zasad bezpieczeństwa przy modernizacji stacji Radom. Poinformowali, że w sierpniu, natychmiast po zakończeniu części modernizacji i powstaniu nowego peronu trzeciego, zapewnione będzie przejście tunelem od strony ul. Domagalskiego i dalej - wyznaczonym bezpiecznym dojściem przez plac budowy peronów 1 i 2 na stronę dworca. Inwestor dołoży wszelkich starań, by prace przebiegały planowo i wykonawca ograniczał utrudnienia. Władze miasta rozumieją specyfikę inwestycji, a także konieczne ograniczenia, wynikające z potrzeby zapewnienia bezpieczeństwa ruchu pieszych i pociągów na stacji Radom. Działania są także niezbędne dla przeprowadzenia inwestycji sprawnie i terminowo".

    Odwiedziliśmy dziś dworzec. Tunel jest zamknięty. Na samej stacji trwają prace. Gorzej z reakcjami samych radomian. – Osiedle Ustronie zostało odcięte od reszty miasta. Tunelem szłam do centrum kilka minut. Teraz obejście przez Glinice ul. Słowackiego to chyba z pół godziny marszu i to dla człowieka młodego i silnego. Można iść przez al. Grzecznarowskiego, ale i tamta trasa jest niewiele krótsza – mówi pani Genowefa.

    Dodatkowa obawa to działalność targowiska przy ul. Śląskiej. Ono, a obok niego punkty handlowe przy samym tunelu od strony Ustronia zostały odcięte od przychodzących z centrum Radomia.

    Pozostaje mieć nadzieję, że petycja senatora znajdzie szybką odpowiedź i reakcję oraz że wykonawcy robót nie będą mieli żadnych opóźnień.

      Proponowane w ogłoszeniu obejście to trasa licząca nieco ponad kilometr
    ks. Zbigniew Niemirski /Foto Gość

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół