• facebook
  • rss
  • Nie chciały wracać do domów

    dodane 05.02.2015 00:00

    Z zimowego wypoczynku skorzystało 200 młodych radomian.

    Radomskie Stowarzyszenie Centrum Młodzieży „Arka” od kilku lat organizuje tzw. Ferie z Arką. W tym roku odbyły się w dwóch ośrodkach – przy ul. Chrobrego i na Starym Mieście. Uczestnikami zimowiska opiekowało się 40 wolontariuszy. Jak sami podkreślali, pełnili trochę rolę starszego rodzeństwa. Cieszyli się, że mogą zrobić coś dla innych, a przy tym sami dobrze się bawić.

    – To był owocny tydzień. Zarówno dla dzieci, jak i wolontariuszy oraz nas, organizatorów. Szkoda było się rozstawać z taką fajną grupą. Było mnóstwo atrakcji i niesamowitych wrażeń – mówi Rafał Graczyk, pracownik SCM „Arka” w Radomiu. Organizatorzy przygotowali dla młodych radomian mnóstwo atrakcji. Były zajęcia plastyczne i muzyczne. Dzieci oglądały bajki, modelowały zwierzątka z balonów. Wybrały się do kina „Helios” na film „Paddington” oraz do kręgielni i na basen. W hali II LO im. M. Konopnickiej rywalizowały w zawodach sportowych. Odwiedziły też Nadleśnictwo Marcule. Na zakończenie ferii organizatorzy przygotowali specjalną niespodziankę – bal karnawałowy. Wszyscy byli poprzebierani, nawet wolontariusze i opiekunowie. Chętni mogli wziąć udział w wielu konkursach z nagrodami. – Coraz więcej dzieci chce uczestniczyć w organizowanych przez nas zimowiskach. Niestety, pieniądze, którymi dysponujemy, nie pozwalają, by przyjąć większą liczbę chętnych. Dzięki hojności sponsorów, udało się zapewnić tygodniowy wypoczynek 200 dzieciom. One bardzo chętnie do nas przychodziły. Już godzinę przed rozpoczęciem zajęć czekały pod naszymi „Arkami”, a po zakończeniu, nie chciały wracać do domów. Bo u nas dzieci nie nudziły się, mogły się zaprzyjaźnić i pobawić z rówieśnikami – podsumowuje R. Graczyk.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół