• facebook
  • rss
  • O dymisji usłyszał z mediów

    dodane 19.02.2015 00:00

    Był wzorem nauczyciela akademickiego, szukającego dobra studentów i pracowników naukowych.

    Po wspomnieniach i dyskusji głos zabrała Bogumiła Wojtkun, wdowa po naukowcu i wojewodzie radomskim. – Wierzę, że patrzysz na nas z góry. Kochanie, po tym, co tu zostało powiedziane, jestem z ciebie dumna! – mówiła, nie kryjąc wzruszenia. Spotkanie, zorganizowane z okazji 10. rocznicy śmierci Feliksa Wojtkuna, odbyło się w Miejskiej Bibliotece Publicznej. Nauczyciela akademickiego i wojewodę radomskiego okresu tzw. karnawału „Solidarności” z 1981 r. wspominali m.in. prof. Wincenty Lotko, były rektor Politechniki Radomskiej, oraz dr Jan Rejczak, wieloletni pracownik naukowy tej uczelni, internowany działacz opozycji.

    Feliks Wojtkun był specjalistą materiałoznawstwa, obróbki cieplnej i odlewnictwa. Urodził się 1 marca 1940 r. w Miednikach Królewskich na Wileńszczyźnie. Studia ukończył na krakowskiej AGH. Potem osiadł w Skarżysku-Kamiennej, pracując w tamtejszej odlewni. Jednocześnie kończył doktorat, współpracując z AGH. W 1977 r. został pracownikiem naukowym Wyższej Szkoły Inżynierskiej w Radomiu i tutaj przeniósł się z rodziną. W lipcu 1981 r. został mianowany wojewodą radomskim. Urząd sprawował do rozpoczęcia stanu wojennego. O swojej dymisji dowiedział się z mediów.

    – Prof. Wojtkun, choć został mianowany wojewodą radomskim, nie należał do grona ówczesnych władz. Na to stanowisko został powołany jako działacz Stronnictwa Demokratycznego, a nie PZPR. W swoich działaniach, jako wojewoda, miał poparcie „Solidarności”. O tym, że nie był pewnym urzędnikiem dla ówczesnej władzy, świadczyła forma jego dymisji – mówił J. Rejczak.

    Wojewoda Wojtkun w okresie półrocznego sprawowania władzy podpisał zgodę na utworzenie w Radomiu kilkunastu punktów katechetycznych. Te punkty, jak choćby ten z ul. Grzybowskiej, gdzie dziś istnieje imponujący kościół księży filipinów, stały się zaczątkami wielu radomskich parafii. On sam został zapamiętany jako ten, który pracował fizycznie przy budowie kościoła na os. Akademickim, gdzie zamieszkał z rodziną.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół