• facebook
  • rss
  • Ekstremalna Droga Krzyżowa

    Marta Deka

    dodane 14.03.2015 16:43

    Już 27 marca (w piątek przed Niedzielą Palmową) wyruszy z Radomia do sanktuarium MB Staroskrzyńskiej w Skrzyńsku koło Przysuchy Ekstremalna Droga Krzyżowa. Mogą w niej uczestniczyć w zasadzie wszyscy, pod warunkiem, że dadzą radę przejść ponad 40 km.

      Plakat promujący EDK
    - W tym roku mamy dwie trasy. Obie kończą się w Skrzyńsku. Pierwsza z nich, jak w ubiegłym roku, liczy 44 km. Druga ma 47 km i od strony technicznej jest o wiele trudniejsza. Biegnie podmokłymi terenami, są na niej rozlewiska - wyjaśnia Mateusz Mortka, lider Rejonu Radom.

    EDK rozpocznie się 27 marca o 19.00 Mszą św. w radomskim kościele MB Częstochowskiej. Dwie godziny przed jej rozpoczęciem będzie się można zarejestrować (już można się rejestrować tutaj).

    Przed wyjściem każdy uczestnik dostanie rozważania, mapkę poglądową i opis trasy oraz opaskę odblaskową. Na trasie wyznaczone są poszczególne stacje, najczęściej przy kapliczkach, przydrożnych krzyżach i kościołach. W sanktuarium w Skrzyńsku będzie można uczestniczyć w Mszach św. o 7.00 i 9.00.

    W EDK mogą uczestniczyć w zasadzie wszyscy. - Nie ma ograniczeń, ale trzeba się zastanowić, czy jestem w stanie przejść 40 km w nocy, czasami w niezbyt sprzyjających warunkach pogodowych. Osoby niepełnoletnie muszą mieć zgodę rodziców i iść pod opieką osób dorosłych - mówi Jakub Mitek, który zajmuje się promocją EDK. Oprócz dobrej latarki i zapasowych baterii przydadzą się wygodne buty, ciepłe ubranie, coś do jedzenia i picia.

    EDK próbuje odpowiedzieć na potrzeby współczesnego człowieka. - Jesteśmy zabiegani, często nie mamy czasu, żeby brać udział w rekolekcjach. Nie mówię, że EDK zastąpi rekolekcje czy inne formy pokutne w poście. Myślę, że może pomóc przygotować się na przeżywanie świąt Zmartwychwstania Pańskiego, bo mamy połączenie nocy, miejsca i modlitwy - mówi M. Mortka.

    - EDK ma nas doprowadzić do spotkania z Chrystusem, a przez to do przemiany naszego życia. Jeżeli ktoś rzeczywiście czuje, że coś w jego życiu jest nie tak, że przyszedł ten moment, by coś zmienić, to jest dobry początek. Warto się zapisać, warto wyjść, pokonać tę drogę, pokonać swoje słabości, cierpienie, wznieść się ponad to i na końcu doprowadzić do prawdziwej modlitwy, można powiedzieć oczyszczenia - dodaje.

    Idea Ekstremalnej Drogi Krzyżowej narodziła się w Krakowie w 2009 r. Pomysłodawcą był ks. Jacek Stryczek oraz stowarzyszenie "Męska Strona Rzeczywistości". Nasi diecezjanie włączyli się tę akcję po raz pierwszy w ubiegłym roku. Wtedy z Radomia do sanktuarium MB Staroskrzyńskiej drogę krzyżową rozważało ponad 130 osób. Najstarszy miał ponad 70 lat.

      Mateusz Mortka, lider Rejonu Radom EDK, podczas wyznaczania trasy
    Archiwum EDK

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół