• facebook
  • rss
  • Egzamin z chrześcijaństwa

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 14/2015

    dodane 01.04.2015 00:00

    Do parafii, gdzie proboszczem jest ksiądz pochodzący z naszej diecezji, przyjadą w końcu kwietnia. – Zrobimy wszystko, by przygotować im dom – mówi ks. Wojciech Górlicki.

    Litewski konsul honorowy w Iraku poprosił Caritas diecezji wileńskiej o przyjęcie sześciu chrześcijańskich rodzin, które musiały uciekać przed prześladowaniem. – Jedna z tych rodzin ma zamieszkać w naszej parafii – mówi ks. Wojciech Górlicki, kapłan pochodzący z naszej diecezji, od 24 lat pracujący na Wileńszczyźnie.

    Parafia pw. Matki Bożej Królowej Pokoju leży we wschodniej części Wilna, w Nowej Wilejce. Krótko przed wybuchem II wojny światowej stacjonowali tu ułani. Mieli swe pole maneżowe dla konnicy (dziś jest tu boisko) i na placu garnizonu budowali kościół. Nie zdążyli go postawić. Przyszły czasy sowieckie. Mury świątyni stały opustoszałe. Gdy 12 lat temu probostwo objął ks. Górlicki, wewnątrz murów kościoła rosły drzewa. Dziś wiele się zmieniło. Dzięki zabiegom proboszcza, którego wsparli parafianie, kościół został nie tylko odrestaurowany i architektonicznie wykończony, ale tętni życiem wielu grup duszpasterskich.

    – Obok świątyni mamy wyłożony kostką parking dla samochodów, który jest największy w Nowej Wilejce – mówią ministranci, którzy nie tylko służą do Mszy św., ale też, wyposażeni w krótkofalówki, pomagają parkować wiernym przyjeżdżającym do kościoła. – Kuria arcybiskupia w Wilnie zapytała nas, czy w naszej parafii może zamieszkać jedna z rodzin, która opuściła Irak, uciekając przed prześladowaniem ze strony tzw. Państwa Islamskiego. Od razu rozpocząłem szukanie takiego miejsca. Już mamy trzy mieszkania, w których mogą zamieszkać irakijscy chrześcijanie – mówi ks. Górlicki.

    Proboszcz myśli też o zapewnieniu im wszechstronnej opieki. – Rodzina chrześcijan z Iraku zamieszka u nas w końcu kwietnia. Samo znalezienie mieszkania to pierwsza rzecz. Kolejną sprawą będzie ich utrzymanie. W kościele planujemy zbiórkę pieniędzy, która ich wesprze. Wiemy, że będą to osoby, które znają język angielski. Już myślimy o tym, by zaopiekowały się nimi osoby znające ten język. Nasi opiekunowie pokażą im, gdzie w Nowej Wilejce znajduje się ten czy inny market, gdzie jest przychodnia lekarska i gdzie są urzędy, zapewniające im formalny pobyt. Przyjęcie chrześcijan z Iraku będzie egzaminem z naszego chrześcijaństwa – mówi proboszcz.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół