• facebook
  • rss
  • 1050 lat od chrztu

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 17/2015

    dodane 23.04.2015 00:00

    – Na temat wprowadzenia chrześcijaństwa w naszym kraju ciągle mamy pewien niedosyt. Mam tu na myśli to wszystko, co jest powiązane z rozumieniem całego tego mechanizmu – mówi biskup gliwicki Jan Kopiec.

    Jubileusz już za rok i ten fakt skłania do refleksji, analiz i podsumowań. Zbliżająca się rocznica stała się tematem rozważań historyków Kościoła, którzy w tym roku na miejsce swoich cyklicznych obrad wybrali nasz diecezjalny Ośrodek Charytatywno-Edukacyjny „Emaus” w Turnie koło Białobrzegów. Obradom przewodniczył bp Jan Kopiec, ordynariusz gliwicki, przewodniczący Sekcji Nauk Historycznych Komisji Nauki Wiary przy Konferencji Episkopatu Polski.

    – Dzieje Kościoła w Polsce, które rozpoczęły się 1050 lat temu, podczas obrad wpisaliśmy w kilka kolejnych ważnych i zarazem okrągłych rocznic. W 1215 r. obradował Sobór Laterański IV, w 1545 r. rozpoczęły się obrady Soboru Trydenckiego, a rok 1870 to Sobór Watykański I. No i kolejna ważna rocznica – 50 lat temu swoje obrady zakończył Sobór Watykański II. Każdy z nich miał ważne znaczenie dla Kościoła i Europy i w każdym z nich swoją obecność zaznaczyli uczestnicy z Polski. I o tym debatowaliśmy podczas spotkania historyków – mówi ks. Rafał Piekarski, wykładowca historii Kościoła w radomskim seminarium, a zarazem jeden z organizatorów zjazdu.

    Wśród prelegentów o roli Kolegium Polskiego i Papieskiego Kościelnego Instytutu Polskiego w Rzymie w czasie Soboru Watykańskiego II mówił ks. dr Albert Warso, kapłan naszej diecezji, pracujący w Kongregacji Nauki Wiary. Ksiądz Warso przypomniał, że kolegium i instytut niosły ogromną pomoc polskim biskupom uczestniczącym w Vaticanum II.

    – Oba rzymskie domy stanowiły nie tylko mieszkania i miejsca pracy, ale również, co trzeba podkreślić, służyły wszelką możliwą pomocą. Podkreślić należy, że Papieski Instytut Polski od czasu soboru stał się rzymską rezydencją prymasa Polski. W obu domach – instytucie i kolegium – polscy hierarchowie przyjmowali wiele wybitnych postaci. Przykładowo można wspomnieć tylko, że gośćmi kard. Stefana Wyszyńskiego byli często ci, którzy w tamtych czasach nie mieliby możliwości przyjazdu do Polski – mówił ks. Warso.

    Natomiast wśród postaci przywoływanych podczas obrad znalazł się franciszkanin Adam Prosper Burzyński, drugi biskup sandomierski, ordynariusz ziem, które obejmowały naszą dzisiejszą diecezję. Na przełomie XVIII i XIX w. był misjonarzem w Egipcie. Tam był prefektem apostolskim, bliskim przyjacielem gen. Józefa Zajączka, dowódcy napoleońskiego. Duchowny wrócił do Polski w 1815 r. i osiadł w klasztorze reformatów w Sandomierzu. W 1820 r. został mianowany biskupem sandomierskim i tam utworzył istniejące do dziś seminarium duchowne. Historycy odbyli roboczy wyjazd. Odwiedzili Radom, poznając historię miasta. Program zwiedzania grodu nad Mleczną objął najstarszy kościół miasta – świątynię pw. św. Wacława, kościół farny, klasztor bernardynów oraz radomski zamek, ratusz i katedrę.

    Data chrztu Polski jest pewna, ale szereg okoliczności wciąż czeka na doprecyzownie i wyjaśnienie. – Na temat wprowadzenia chrześcijaństwa w naszym kraju ciągle mamy pewien niedosyt. Mam tu na myśli to wszystko, co jest powiązane z rozumieniem całego tego mechanizmu. Wiemy, kiedy Polska przyjęła chrzest, ale nie znamy wszystkich uwarunkowań. Ciągle mamy dużo do zrobienia na tym polu. Liczę wciąż na efekty badań archeologicznych – mówi bp Kopiec.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół