• facebook
  • rss
  • Symbole Jacka, wolność Rafała

    Krystyna Piotrowska

    |

    Gość Radomski 18/2015

    dodane 29.04.2015 00:00

    Jest dedykowany pamięci Krzysztofa i Krystyny Malczewskich. To oni przekazali muzeum niezwykle cenny dar.

    W radomskiej „Resursie Obywatelskiej” odbyła się promocja albumu „Jacek i Rafał Malczewscy”. Jego redaktorką i autorką jest Zofia Katarzyna Posiadała.
Album jest bogaty w reprodukcje obrazów ojca Jacka i syna Rafała (większość z nich pochodzi ze zbiorów prywatnych) i opatrzony świetnymi tekstami. Ich autorami – obok Z.K. Posiadały – są Rafał Malczewski, Włodzimierz Odojewski i Paulina Szymalak.


    Jacek Malczewski urodził się w 1854 r. w Radomiu. Zmarł w Krakowie w 1929 r. Jest rdzennie radomskim artystą, najznamienitszym przedstawicielem symbolizmu w malarstwie polskim. Tekst zamieszczony w albumie rozpoczyna się od przywołania spotkania z Krystyną i Krzysztofem Malczewskimi.


    – Poznałam ich w 1996 r. Krzysztof był już wtedy człowiekiem przykutym do wózka. Na początku naszej znajomości bardzo zdystansowany, ale później nasze wspólne rozmowy i o Jacku, i o Rafale Malczewskim sprawiły, że zaprzyjaźniliśmy się zarówno z nim, jak i jego żoną. Byli to ludzie, którzy przekazali dla Muzeum im. J. Malczewskiego w Radomiu niezwykle cenny dar. Żyli bardzo skromnie, ale mieli ogromną społeczną potrzebę, żeby coś zrobić dla kultury polskiej i przekazali wspaniałe obrazy Jacka i Rafała Malczewskich – opowiada autorka.


    Jak dalej mówi, te spotkania były bardzo inspirujące, ponieważ czuła, jakby dotykała czegoś bardzo intymnego. Bywała w ich prywatnym domu w Warszawie, na ścianach wisiały portrety Jacka Malczewskiego przedstawiające syna, synową, wnuka. Malował też wnuka Krzysztofa.


    – Te nasze rozmowy, szalenie później osobiste, sprawiły, że miałam potrzebę, żeby jednak coś stworzyć i im zadedykować. Dlatego ten album jest dedykowany pamięci Krzysztofa i Krystyny Malczewskich, bo uważałam, że to jest absolutnie nasz obowiązek za ten niezwykle cenny dar dla naszego muzeum. Również za umiłowanie tej twórczości dziadka i ojca oraz za przechowanie listów i dokumentów. W ogromnym darze od państwa Malczewskich był też maszynopis. To były wspomnienia Rafała o Jacku, które napisał na życzenie Jana Lechonia. To wszystko wydawało mi się bardzo cenne – wyjaśnia Z.K. Posiadała.


    Gospodynią spotkania w „Resursie” była Elwira Dzikowska, wieloletni pracownik placówki. Wśród pytań dotyczących albumu i jego bohaterów znalazło się i to o muzę Jacka – Marię Balową.


    – Artyści zawsze poszukują swojej muzy i przeważnie nie jest to żona. Ale była to miłość trudna, zbudowana z zachwytów i lęków. Lęków dlatego, że oboje mieli rodziny. Gdy ją poznał, rozjaśniła mu się paleta barw, zaczął malować obrazy odważne, fantastyczne. Rola tej kobiety, jeśli chodzi o twórczość Jacka Malczewskiego, jest absolutnie nie do przecenienia – mówiła Z.K. Posiadała. – Ta miłość jest ważna, wielka i znacząca, i twórcza, ale ona była ogromnym obciążeniem dla Malczewskiego. To był człowiek o pogłębionej refleksji metafizycznej, człowiek bardzo wierzący. On ją kochał bardzo, ale był to dla niego ogromny problem moralny.


    Album zawiera zestawienie świata symboli J. Malczewskiego z zupełnie inną, bardzo nowoczesną twórczością Rafała. Jacek malował, gdy Polska była pod zaborami. Jego malarstwo i twórczość służyły innym celom. Rafał miał to szczęście, że Polska odzyskała niepodległość. Tworzył w wolnym kraju, upojony wolnością.


    – Z tekstu zamieszczonego w albumie, napisanego z humorem, ale i z dystansem, wyłania się postać człowieka zupełnie innego niż ojciec. Niezmiernie ciekawego siebie samego i świata. Człowieka pełnego pasji, a należy przypomnieć, że jego pasją nadrzędną były góry. Czytając ten tekst, wręcz chce się lepiej poznać Rafała. Album jest sporym odkryciem jego osoby – mówiła E. Dzikowska.


    Zofia Katarzyna Posiadała jest historykiem sztuki. W 1976 r. rozpoczęła pracę w Muzeum Okręgowym, następnie w Muzeum im. Jacka Malczewskiego. Przez ok. 30 lat pełniła w tej placówce funkcję kierownika działu sztuki. Autorka wielu wystaw i katalogów. Za album o Malczewskich otrzymała w tym roku Nagrodę św. Kazimierza.


    O znaczeniu albumu powiedziała obecna na promocji Elżbieta Sobótka, konsul generalny Rzeczypospolitej Polskiej w Monachium (2006–2012). W tym niemieckim mieście w czasie zaborów kształciło się wielu polskich malarzy, a był wśród nich J. Malczewski.


    Wydawcą albumu jest Barbara Towpik-Roszkiewicz. Druk – Alfgraf Lublin. Rok wydania – 2014.


    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół