• facebook
  • rss
  • Wkrótce powrót na Watykan

    dodane 29.04.2015 00:00

    „Jestem przekonany, że to łaska otrzymana przede wszystkim przez wstawiennictwo naszego świętego Papieża Jana Pawła II” – pisze emerytowany ojciec święty.


    Arcybiskup Zygmunt Zimowski, nasz były ordynariusz, był bliskim współpracownikiem kard. Józefa Ratzingera w Kongregacji Nauki Wiary, który w 2002 r. udzielił mu w Radomiu święceń biskupich, a w 2009 r., już jako Benedykt XVI, mianował go przewodniczącym Papieskiej Rady ds. Duszpasterstwa Służby Zdrowia. Teraz wyraża radość z jego powrotu do zdrowia. Oto tłumaczenie papieskiego listu:


    „List z 10 marca br. napełnił mnie wielką radością: informacja, że nie ma przerzutów w organizmie i że Ksiądz Biskup czuje się dobrze po pierwszym cyklu chemioterapii, jest dobrą wiadomością. Jestem przekonany, że to łaska otrzymana przede wszystkim przez wstawiennictwo naszego świętego papieża Jana Pawła II. W ten sposób w czasie Wielkiego Postu, kiedy rozważamy cierpienie Chrystusa, światło Zmartwychwstania jest już widoczne i napełnia nas radością »w tej dolinie płaczu«. Dziękuję Panu Jezusowi za ten znak Jego dobroci i żywię nadzieję, że święta Zmartwychwstania będą dla Ekscelencji rzeczywiście świętem odnowionego życia. Ekscelencja wiele dobra zdziałał, budując w czasie swojej posługi biskupiej w Diecezji Radomskiej Centrum Emaus, które stało się teraz dla Ekscelencji żywym osobistym doświadczeniem. Jestem szczęśliwy że Ksiądz Biskup najprawdopodobniej w pierwszym tygodniu maja powróci do Rzymu i w ten sposób będzie możliwe spotkanie, aby móc porozmawiać o wielu sprawach.


    Życzę z całego serca wielkiej radości w Chrystusie Zmartwychwstałym. Oddany w Panu Benedykt XVI”.

    
Stan zdrowia abp. Zimowskiego poprawił się na tyle, że przestał brać chemię. Nasz były ordynariusz na antenie Radia Plus Radom powiedział: „Bóg w tych dniach choroby był miłosierny wobec mojej osoby. Stało się to dzięki wielu modlitwom. W minioną niedzielę zadzwonił do mnie papież Franciszek i zapewnił mnie o modlitewnym wsparciu. Otrzymałem także list od Benedykta XVI, który napisał, że obecny stan mojego zdrowia to zasługa św. Jana Pawła II. Wszystkim dziękuję za modlitwę. Chcę podzielić się również wielką radością, że nie potrzebuję już brać chemii. Miłosierdzie Boże dokonało cudu w moim organizmie”.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół