• facebook
  • rss
  • W radomskim sztabie radość i oczekiwanie

    ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 24.05.2015 23:47

    Oklaski i okrzyki: "Andrzej Duda! Andrzej Duda!" brzmiały długo po ogłoszeniu pierwszych wyników.

    Gdy jednak przemówienie rozpoczął prezydent Bronisław Komorowski, zapadła cisza, do której zresztą wzajemnie się namawiano: - Uciszmy się, przemawia urzędujący prezydent.

    Pewne niezadowolenie wywołała końcowa część przemówienia. - To nie jest dobrze, że jeszcze urzędujący prezydent wciąż odwołuje się do podziałów i zapowiada ich utrwalanie - mówił potem senator Wojciech Skurkiewicz. Parlamentarzysta, pytany o wizytę Andrzeja Dudy w Radomiu, powiedział: - Byłoby dobrze, gdyby taka wizyta udała się jeszcze przed zaprzysiężeniem. To byłaby dobra okazja do spotkania się prezydenta elekta z wyborcami, którzy go poparli w naszym regionie. Chcę przypomnieć, że zarówno w pierwszej, jak i najprawdopodobniej w drugiej turze wyborów we wszystkich okręgach u nas wygrał właśnie A. Duda.

    Senator, pytany o to, czy datą takiej wizyty mógłby być 25 czerwca, a więc rocznica radomskiego robotniczego protestu z czerwca 1976 r., potwierdza, że to bardzo dobra propozycja. - Musimy tu jednak uwzględnić, że ustalenie daty takiej wizyty to nie tylko nasza strona, ta radomska, ale też i wielu innych okoliczności - podkreśla.

    - Bez wątpienia radomska komisja ”Solidarności” powinna wystosować takie zaproszenie - mówi Kazimierz Staszewski, działacz ”Solidarności”, prześladowany po proteście radomskiego czerwca.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół