• facebook
  • rss
  • Bóg kocha to nasze wymieszanie

    dodane 02.07.2015 00:00

    „Całkiem Inna – kobieta w blasku Stwórcy” – to tytuł cyklu spotkań, który rozpoczął się w Radomiu. Mogą w nim uczestniczyć panie w różnym wieku.

    Na pomysł zorganizowania spotkań tylko dla kobiet wpadły dwie studentki – Klaudia Miśkiewicz i Dominika Brdak. – Podczas rozmów z naszymi koleżankami doszłyśmy do wniosku, że jest duża potrzeba, żeby zorganizować konferencje dla kobiet. Na tych spotkaniach wymieniałybyśmy się doświadczeniami, dzieliły tym, co trudne i ważne. Odkrywałybyśmy też, w jaki sposób Bóg jest obecny w naszym życiu i pomaga nam na każdym kroku. Chcemy, aby te spotkania łączyły różne kobiety, bo chociaż każda z nas jest całkiem inna, to wiele nas łączy. Jesteśmy stworzone na podobieństwo Boga. Nasze wnętrza skrywają wiele tajemnic, pragnień, trosk na co dzień ukrytych pod idealnym makijażem – wyjaśniają.

    Do zorganizowania cyklu spotkań zainspirowała je też płyta Magdaleny Frączek „Effatha” (otwórz się), w której autorka zwierza się ze swoich doświadczeń i intuicji dotyczących kobiecości. Dlatego to właśnie ona została bohaterką pierwszego spotkania. Poprowadziła konferencję „Lea i Rachela – historia mojej wartości”. – Magdalena rozważała kobiecą różnorodność, analizując historię dwóch sióstr – Lei i Racheli. Żadna z nich nie miała łatwego życia: Lea, kobieta o „zgaszonych oczach”, wycofana, pełna kompleksów i niedowartościowana, oraz jej siostra, uchodząca za piękność, żyjąca w ciągłym napięciu, w narzuconym przez świat obrazie swojej doskonałości, zmuszona do bycia perfekcyjną. Te dwa zaburzone, ścierające się obrazy pokazały specyfikę kobiety. Która z nas nie chce być piękna, atrakcyjna, pociągająca, wzbudzająca zachwyt mężczyzn? I jednocześnie doceniana, niezbędna, kochana, wierna i wrażliwa? Odkrywcze było uświadomienie sobie, po raz kolejny, tego wewnętrznego wymieszania! Magdalena w swoich rozważaniach pokazała, że Bóg kocha to nasze wymieszanie. Zna nas od zawsze i przyjmuje bez względu na nasze słabości. Mało tego – przychodzi do naszego życia właśnie poprzez nie – mówi uczestniczka spotkania Adrianna Zwierzyńska.

    Następne spotkanie we wrześniu.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół