• facebook
  • rss
  • Dwa tygodnie wspomnień

    kmg

    dodane 15.07.2015 11:58

    Duszpasterstwo Rodzin Diecezji Radomskiej zorganizowało autokarową pielgrzymkę do sanktuariów maryjnych krajów nadbałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii. Pielgrzymi poznawali również historię, kulturę i tradycje tych krajów.

    W pielgrzymce wzięło udział 39 osób, w tym 4 księży. Wyruszyli wczesnym rankiem. Pierwszy przystanek, według grafiku podróży, wypadł w Sokółce, miejscu domniemanego cudu eucharystycznego. Tu uczestniczyli w Mszy św. i adorowali Pana Jezusa.

    Kolejny przystanek to sanktuarium Matki Bożej Różanostockiej. Na pierwszy nocleg zatrzymali się w Wilnie, w prowadzonym przez Polaków hotelu „Pan Tadeusz”. Na zwiedzanie tego miasta pielgrzymi mieli jeden dzień. Podziwiali wileńskie świątynie i zabytki. Kolejnym punktem było sanktuarium maryjne w Agłonie.

    – To sanktuarium, do którego pielgrzymują wierni z Łotwy, Białorusi i Litwy. Na uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny przybywają pielgrzymki niemal z każdej parafii. Naszym przewodnikiem po sanktuarium był ksiądz, który świetnie mówił po polsku. Późnym popołudniem, po przekroczeniu granicy łotewsko-estońskiej, dotarliśmy do Tartu – pięknego uniwersyteckiego miasta w Estonii. Tu czekał już na nas przewodnik – wspomina ks. Sławomir Adamczyk, duszpasterz rodzin w diecezji radomskiej.

    Pielgrzymi dojechali także nad Zatokę Fińską. Tam podziwiali Park Narodowy Lahemaa z jego zatokami, lasami, wodospadami i torfowiskami. Dopełnieniem dnia był spacer nad brzegiem morza i zwiedzanie rybackich wiosek.

    Kolejny przystanek to Tallin. Miasto swoimi zabytkami urzekało przybyszów. Mogli tu również podziwiać białe noce.   W Wilnie pielgrzymi modlili się w Ostrej Bramie
    Archiwum DR

    – Mieliśmy wyprawę promową do Helsinek. Zrobiła na nas duże wrażenie. Byliśmy na ogromnym promie, zabierającym na pokład prawie tysiąc osób wraz z autokarami i samochodami ciężarowymi. W Helsinkach zwiedzaliśmy między innymi pl. Senacki, katedrę helsińską, kościół wykuty w skale, centrum olimpijskie. Wieczorem promem wróciliśmy do Tallina – opowiada ks. Adamczyk.

    W czasie tej 14-dniowej pielgrzymki jej uczestnicy podziwiali jeszcze m.in. estoński kurort Parnawa, Park Narodowy Gauja na Łotwie, malownicze widoki nad rzeką Gauja z XVIII-wiecznym zamkiem. Zwiedzali Rygę i jej kościoły pw. św. Piotra i pw. św. Jakuba.

    Dwa dni spędzone nad Bałtykiem w łotewskim kurorcie Jurmała były czasem odpoczynku od podróży. A kolejne miejsca, do których dotarli, to Rundale, Szawle i Szydłów.

    – Szawle, czyli Góra Krzyży, to miejsce niezwykłe na Żmudzi. Znajduje się tu wiele tysięcy krzyży, które symbolizują czyjeś nieszczęście, rozpacz, prośbę lub dziękczynienie. Na tym miejscu modlił się Jan Paweł II. Wraz z naszą grupą odprawiliśmy tu Drogę Krzyżową. Później był Szydłów – największe sanktuarium maryjne na Litwie. Miało tu miejsce objawienie Matki Bożej. W 1608 roku pastuszkowie zobaczyli młodą dziewczynę stojącą na kamieniu, trzymającą Dzieciątko i gorzko płaczącą. Na miejscu objawień została wybudowana kaplica o wysokości 49 metrów. W pięknej XVIII-wiecznej bazylice pw. Narodzenia NMP znajduje się słynący obraz Maryi z Dzieciątkiem. Wieczorem dotarliśmy na nocleg do Wilna. Rano wyruszyliśmy w drogę powrotną do Radomia. Wszyscy uznali ten wyjazd za bardzo udany – podsumowuje ks. Adamczyk.

      Pielgrzymi na Górze Krzyży na Litwie
    Archiwum DR

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół