• facebook
  • rss
  • Bracia mniejsi

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 32/2015

    dodane 06.08.2015 00:00

    Tak zwierzęta nazywał św. Franciszek z Asyżu. One, często bezdomne na skutek braku ludzkiego serca i odpowiedzialności, potrzebują naszej opieki.

    Bezdomność bierze się bardzo często z „domności”, czyli z niekontrowalnego rozmnażania się zwierząt. W efekcie wiele z nich zostaje porzuconych przez właścicieli, będąc skazanymi na śmierć, lub dziczeje, stając się zagrożeniem dla ludzi i zwierząt. O tym debatowano w opoczyńskim starostwie. Dyskusji, w której wzięli udział przedstawiciele niemal wszystkich jednostek terytorialnych powiatu opoczyńskiego, przewodniczył Włodzimierz Skorupski, powiatowy lekarz weterynarii.

    – Los porzucanych zwierząt jest bardzo przykry i bolesny. A ten proceder nasila się teraz, w okresie letnich wyjazdów na urlopy. Wiele domowych zwierząt porzucanych przez ich właścicieli ginie, a inne – dziczejąc – stają się niebezpieczne dla ludzi oraz dla innych zwierząt. Procederowi porzucania zwierząt mogłoby zapobiec lub znacznie go zmniejszyć czipowanie psów i kotów. Ten projekt wciąż czeka na prawne dopracowanie w parlamencie. Dopóki tak się nie stanie, nadal będzie trwało pozbywanie się domowych pupili i będziemy świadkami cierpienia zwierząt – mówił W. Skorupski.

    Stanowisko powiatowego lekarza weterynarii poparła Marianna Rożej, szefowa opoczyńskiego sanepidu. Ostrzegała przed zagrożeniami epidemiologicznymi, jakie niosą porzucone przez ludzi zwierzęta. W debacie wzięli udział członkowie Stowarzyszenia „Pomagajmy zwierzętom”, z siedzibą w podopoczyńskiej Miedznej Murowanej.

    – Nasze stowarzyszenie powstało w 2014 r. W domach opieki nad bezdomnymi zwierzętami, które prowadzimy, schronienie znalazły 74 zwierzęta, w tym 58 psów, 15 kotów i jedna poraniona sroka. Dzięki naszym staraniom dom i opiekunów znalazło ponad 100 zwierząt. Prowadzimy interwencje i działania, w wyniku których uratowaliśmy życie wielu domowym zwierzętom. Inicjowaliśmy zbiórki darów dla naszych schronisk w szkołach i przedszkolach. Pomagaliśmy w znalezieniu domów dla wielu zwierząt. Szukaliśmy także zwierząt zaginionych. Ponadto prowadzimy działalność edukacyjną na rzecz sterylizacji i kastracji zwierząt oraz praktyki ich czipowania – mówili podczas konferencji członkowie stowarzyszenia.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół