• facebook
  • rss
  • O. Czuma Honorowym Obywatelem Radomia

    ks. Zbigniew Niemirski

    dodane 31.08.2015 13:30

    31 sierpnia, w 35. rocznicę podpisania porozumień w Gdańsku, Rada Miasta Radomia nadała o. Hubertowi Czumie, honorowemu członkowi "Solidarności", tytuł Honorowego Obywatela Miasta Radomia.

    Wnioskodawcami o nadanie Honorowego Obywatelstwa Radomia o. Hubertowi Czumie byli Dariusz Wójcik, przewodniczący Rady Miejskiej, i Jakub Kowalski, przewodniczący Komisji Kultury i Promocji Rady Miejskiej w Radomiu. Uchwała została podjęta jednogłośnie.

    - Jestem szczęśliwy, że mnie Pan Bóg tak szczodrze obdarzył. Staram się i robię, co mogę, żeby to wykorzystać najlepiej, jak potrafię - mówił kilka lat temu naszemu tygodnikowi o. Czuma. Jego styl życia i praca duszpasterska, a szczególnie sposób prowadzenia katechezy nie podobały się władzom komunistycznym. Wielokrotnie był śle­dzony przez Służbę Bezpieczeństwa, a nawet wzywano w jego sprawie na prze­słuchania wiernych. Mówiono o nim, że jest osobą nieprzejednaną w głoszeniu własnych poglądów, które były sprzeczne z oficjalną wówczas linią partii. Po raz pierwszy w 1961 r. Urząd ds. Wyznań w Łodzi zażądał od władz kościelnych usunięcia jezuity z para­fii. Podobnie było w kolejnych placówkach w Lublinie i Szczecinie.

    Do kościoła Świętej Trójcy w Radomiu ojciec Hubert trafił w 1979 roku, po tym, jak musiał opuścić Szczecin, bo tam­tejszy Komitet Wojewódzki PZPR postawił warunek miejscowemu biskupowi, że jeśli o. Czuma nie opuści miasta, to nie da­dzą zezwolenia na budowę kościoła. Wte­dy właśnie powstała anegdota, że zgroma­dzenie będzie przerzucać o. Huberta do tych miast, w których są trudności z uzyskaniem zgody na budowę kościoła, a w zamian za je­go wyrzucenie diecezja będzie otrzymywać to pozwolenie.

    Hubert Czuma urodził się 2 listopada 1930 r. w Lublinie, w rodzinie o tradycjach patriotycznych. Jest bratankiem gen. Waleriana Czumy, dowódcy obrony Warszawy we wrześniu 1939 r. Jego bracia - Andrzej, Benedykt, Jerzy i Łukasz - to znaczące postacie opozycji z okresu PRL. A sam o. Hubert też zapisał piękną opozycyjną kartę, łącznie z więzieniem. W wieku 18 lat wstąpił do Towarzystwa Jezusowego, a święcenia kapłańskie otrzymał 30 października 1955 roku. Od 1957 r. pracował jako katecheta i duszpasterz akademicki w Łodzi, a od 1961 r. - jako spowiednik w Warszawie; w latach 1961-1963 był katechetą i duszpasterzem akademickim w Gdańsku, a w latach 1963-1971 - diecezjalnym duszpasterzem akademickim diecezji lubelskiej oraz rektorem kościoła akademickiego KUL. W latach 1971 i 1972 pracował w Kaliszu, a od 1972 do 1973 - w Bydgoszczy. Od 1973 do 1979 r. był duszpasterzem akademickim w Szczecinie i od tamtego czasu do teraz pracuje w Radomiu, choć dziś jest człowiekiem bardzo schorowanym.

    A w naszym mieście jezuita nie zaprzestał patriotycznej działalności. Niezmordowanie przez długie lata był duszpasterzem robotników, organizował - także w trudnym okresie po wprowadzeniu stanu wojennego - Msze św. za ojczyznę. Publikował artykuły w diecezjalnym tygodniku "Ave", przez całe lata prowadził cotygodniową audycję w diecezjalnej rozgłośni - najpierw AVE, a potem w Radiu Plus Radom, komentując aktualne sprawy społeczne. Otaczał opieką tych, którzy byli na różne sposoby krzywdzeni.

    Za to wszystko spotkały go nie tylko szykany, ale też i wyróżnienia. W 1995 r. otrzymał honorowe członkostwo w NSZZ "Solidarność". W 2006 r. odznaczony został Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski. W 2008 r. otrzymał i przyjął honorowe obywatelstwo Szczecina.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    Komentowanie dostępne jest tylko dla .

    Reklama

    Zapisane na później

    Pobieranie listy

    Reklama

    przewiń w dół