• facebook
  • rss
  • Bez Niego wszystko się sypie

    dodane 17.09.2015 00:00

    Założyciel mówił wprost: „Jeśli nasz skauting miałby być bez Boga, lepiej, żeby go nie było”.

    Członkowie Stowarzyszenia Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” – Federacja Skautingu Europejskiego rozpoczęli swój rok harcerski w kościele Bożego Miłosierdzia na radomskiej Jeżowej Woli. – Jesteśmy co roku w innej parafii, żeby pokazywać, ilu nas jest – wyjaśnia Anna Całusińska, hufcowa radomska. – Działamy przy parafiach. Nasz skauting jest ruchem wychowawczym, dlatego współpracujemy z rodzicami. Staramy się formować całego człowieka. Mamy pięć głównych celów, na których bazujemy i które przyświecają nam w każdym działaniu. To: Bóg, służba, charakter, umiejętności praktyczne i zdrowie.

    W Radomiu Skauci Europy działają od 1986 roku, a skupiają ok. 180 harcerzy i 120 harcerek. – W skali całego kraju możemy się pochwalić tym, że mamy najbardziej dynamiczny rozwój. W 2010 r. było nas w Polsce nieco ponad 2 tys. osób, a statystyki na 2014 r. wskazują, że jest nas teraz prawie 4 tys. – mówi Dominik Dudek, hufcowy radomski ich zawiszaków.

    Spotkanie rozpoczęła Msza św., której przewodniczył ks. Marcin Gregiel. – Zaczynamy rok z Panem Bogiem, bo czeka nas wiele pracy. Chcemy powierzać Mu nasze życie, pracę i obowiązki. Niektórzy podejmują nowe służby, więc ważne jest, żeby też prosili o błogosławieństwo Boże w trudnych zadaniach – powiedział. Homilię wygłosił filipin ks. Piotr Woszczyk. Podkreślił, że Bóg stawia na drodze skautów niezwykłych ludzi, którzy – jak dobre drzewa – dają dobre owoce. – Z pewnością taki był nasz założyciel gen. Baden-Powell. To jego drzewo skautingu rozrosło się na cały świat. I nie będzie przesadą, jeśli powiem, że wielu uratował od zejścia na złą drogę. Tak to sobie wymyślił, przechadzając się angielskimi uliczkami i zbierając wszystkich łobuziaków po to, żeby potem z każdego z nich zrobić człowieka przez duże „C” – mówił.

    Ksiądz Woszczyk zauważył też, że praca nad sobą i wartościami, służba innym, poznawanie historii są bardzo istotne, bo stanowią ważną konstrukcję. – Ale najważniejszy w tej budowli zawsze jest fundament – Bóg. To pewnie dlatego nasz założyciel powie bardzo mocne słowa: „Jeśli nasz skauting miałby być bez Boga, lepiej, żeby go nie było”. Dlatego nie bójcie się w tym nowym roku harcerskim zapraszać Pana Boga i na swoje zbiórki, i na rady zastępów, i do pracy, i na posiłki. Dlaczego? Bo fundamentu może nie widać, ale bez niego się wszystko chwieje i przy pierwszej lepszej burzy wszystko się sypie – powiedział.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół