• facebook
  • rss
  • O dusze młodych


    ks. Zbigniew Niemirski


    |

    Gość Radomski 41/2015

    dodane 08.10.2015 00:00

    Do sanktuarium Matki Bożej Różańcowej w Wysokim Kole przybyło ponad 4 tys. osób.

    Radości nie krył ks. Szymon Mucha, kustosz sanktuarium. – Myślałem, że kulminacja miała miejsce rok temu, gdy przeżywaliśmy 330. rocznicę obecności obrazu Matki Bożej oraz 40. rocznicę jego koronacji. Ale teraz jest nas jeszcze więcej i Bogu dzięki! Tegorocznemu spotkaniu przyświeca hasło: „Powalczyć Różańcem o dusze młodych”, a obecnym opowiadamy o przyszłorocznych Światowych Dniach Młodzieży. Są wolontariusze ŚDM. Występują schola i zespół z radomskiego Gołębiowa oraz z naszej parafii – mówi.


    Pytany o ideę hasła, gdy zebrali się przede wszystkim dorośli i starsi, wyjaśnia: – Pielgrzymi to rodzice i dziadkowie. Oni mają wpływ na wychowanie swoich dzieci i wnuków. Oni zasponsorują wyjazd swoich pociech na przyszłoroczny ŚDM. Trzeba, by wiedzieli, czym jest to spotkanie i jakie ma znaczenie.


    Pielgrzymkę rozpoczęły godzinki, a po nich na plac przed ołtarz polowy wyniesiono wierne repliki symboli Światowych Dni Młodzieży. Konferencję o tym spotkaniu i o przygotowaniach wygłosił ks. Mariusz Wilk, diecezjalny koordynator ŚDM. Wspólnie odmówiono Różaniec. Mszy św., którą koncelebrowało niemal 100 księży, przewodniczył bp Henryk Tomasik. Podczas liturgii czytania, psalm i modlitwę wiernych przygotowali pielgrzymi z parafii Lipa. Przyjechali z drugiego krańca diecezji, mając do Wysokiego Koła ponad 150 km.


    Koła Żywego Różańca to największa wspólnota religijna naszej diecezji. Należy do niej kilkadziesiąt tysięcy osób. – Należę do Żywego Różańca ponad 20 lat. Odmawia się codziennie swoją dziesiątkę, a co miesiąc spotykamy się wszyscy z zelatorką. Bardzo trudno zachęcić do koła młodych. Bywa i tak, że gdy ktoś umrze, nie ma chętnych, by to miejsce uzupełnić, więc ktoś z koła odmawia tę brakującą dziesiątkę. Ale tak to jest, że człowiek z czasem docenia wartość modlitwy, to i ci, co dziś jeszcze nie chcą należeć do kółek różańcowych, w przyszłości przyjdą – mówi Aleksandra Giza z Regowa.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół