• facebook
  • rss
  • Tym, którym jeszcze nikt nie pomógł

    dodane 08.10.2015 00:00

    Wolontariusze docierają do osób, które choć znalazły się w trudnej sytuacji, nie zniechęcają się, tylko podejmują walkę.


    Szlachetna Paczka to ogólnopolski projekt, który od 15 lat organizowany jest przez Stowarzyszenie „Wiosna”. Chodzi w nim o bezpośrednią pomoc – darczyńcy przygotowują paczki dla konkretnych rodzin w potrzebie. Adresy tych rodzin zdobywają wolontariusze, którzy działają w swoich regionach. Pomysłodawcą projektu jest ks. Jacek Stryczek.


    W ubiegłym roku w dwóch radomskich rejonach – południowym i północnym – udało się przygotować 100 paczek. Rejony te podlegają pod jednego koordynatora, wraz z Lipskiem, Wierzbicą, Szydłowcem, Przysuchą i Zwoleniem.


    W tym roku projekt realizowany jest od lipca. Już wtedy liderzy zaczęli rekrutować wolontariuszy i budować swoje drużyny. We wrześniu wolontariusze przeszli szkolenie i ruszyli do rodzin. Docierali do osób, które znalazły się w trudnej sytuacji, ale na miarę swoich możliwości starają się podejmować walkę o lepsze życie. Paczka ma być dla nich nie tylko wsparciem materialnym, ale też impulsem do zmiany, do podjęcia próby „odbicia się”.


    Beata Zakrzewska, lider rejonu Radom-Północ, zachęcała swoich wolontariuszy, by docierali do rodzin, którym jeszcze nikt nie zaproponował pomocy ani one nie prosiły o wsparcie. – Bardzo łatwo dotrzeć do tych, którzy złożyli wniosek o pomoc w takich instytucjach jak MOPS czy GOPS. Jednak uważam, że w naszej społeczności jest dużo osób, które z różnych przyczyn – czy straciły pracę, czy dotknęła je ciężka choroba – znalazły się w trudnej sytuacji życiowej i nie umieją o tę pomoc poprosić, ponieważ się wstydzą. Wykluczamy rodziny roszczeniowe, dla których jest to sposób na życie, bo to nie ten projekt i nie ta forma pomocy – wyjaśnia. – 21 listopada już będą gotowe listy i darczyńcy będą mogli wybrać rodzinę, której chcą pomóc – dodaje Anna Tomczyk, lider rejonu Radom-Południe.


    Liderki zachęcają, by darczyńcami zostawały całe instytucje czy grupy, np. szkoły, przedsiębiorstwa, kibice. Wtedy łatwiej przygotować paczkę, bo średnio kosztuje ona 1,5–2 tys. zł.


    – W przygotowanie paczki trzeba włożyć serce, bo jest prezentem dla kogoś. Trafiony – otwiera serce. Wtedy obdarowani czują, że ktoś odkrył ich marzenia – mówi B. Zakrzewska.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół