• facebook
  • rss
  • Świątynia na skraju wioski

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 42/2015

    dodane 15.10.2015 00:00

    – Nadszedł czas, aby ten kościół, 35 lat od rozpoczęcia budowy, przekazać na wyłączną własność Bogu – mówił proboszcz ks. Czesław Niewczas.

    Parafia w Mniszewie, która leży tuż przy ujściu Pilicy do Wisły, jest jakoś – wyjątkowa, bo wyjątkowa jest jej historia. Zaczęło się od Janusza, księcia mazowieckiego, który Mniszewowi nadał prawo chełmińskie. Parafia została erygowana w XIV wieku. A późniejsze losy związały ją z nieodległą Wisłą, która przynosiła katastrofalne powodzie, i z naszymi dziejami, które niszczyły wioskę i jej kościoły. Dziś, choć parafia liczy nieco ponad tysiąc wiernych, w wiosce istnieją dwa nowe kościoły.

    Ten pw. św. Rocha, w miejscu, gdzie stały wcześniejsze świątynie, znajduje się w środku długiej wsi. Konsekrował go kilka tygodni temu bp Henryk Tomasik. Drugi zbudowano na południowym skraju wsi i dedykowano go św. Józefowi, Oblubieńcowi NMP. Także i tę świątynię uroczyście poświęcił bp Tomasik. Jego budowę w 1980 r. rozpoczął ówczesny proboszcz ks. Stanisław Mnich.

    – Zaczęło się od skromnych warunków materialnych, a budujący się kościół poświęcił bp Edward Materski. Dziś, dzięki zaangażowaniu i ofiarności wiernych, świątynia jest w pełni wyposażona. Także zagospodarowanie jej otoczenia cieszy wiernych. Jako cały Mniszew, ciesząc się uroczystymi dedykacjami obu kościołów, możemy jako jedna wspólnota godnie obchodzić jubileusz 600-lecia istnienia naszej parafii i 200-lecia działalności tutaj bractwa różańcowego – mówi ks. proboszcz.

    – Dziś modlimy się o to, abyśmy głębiej przeżywali prawdę, że jako wspólnota wiernych jesteśmy świątynią Boga. Panu Bogu dziękujemy za to miejsce modlitwy. 600 lat istnienia parafii to czas dziękczynienia za to, że pokolenia przodków budowały wspólnotę wiary w tym miejscu. Im należy się nasza modlitwa. Powinniśmy też obejmować nią tych, którzy dziś budują w tym miejscu Kościół Chrystusa zjednoczony z Nim i między nami – mówił bp Tomasik.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół