Nowy Numer 07/2018 Archiwum

Białe szaty i palmy

Pozwól mi pozostać skromnym w świecie celebrytów i abym nie zapomniał o królewskich korzeniach mojego powołania do świętości.

Zanim na ołtarzu radomskiego kościoła księży filipinów obok monstrancji z Najświętszym Sakramentem ustawiono poszczególne relikwiarze, uczestnicy usłyszeli fragment Księgi Apokalipsy opowiadający o niebiańskiej procesji świętych przed tronem Baranka, odzianych w białe szaty, z palmami w rękach. – Tak naprawdę, to nieczęsto myślimy o naszych patronach czy modlimy się do nich. Sądzimy, że od dzisiaj to się jakoś zmieni – zapewniają licealistki Martyna, Weronika i Karolina.

Są pod wrażeniem nabożeństwa i trochę żałują, że to wieczorne spotkanie było trochę za mało nagłośnione. – W przyszłym roku my same będziemy też zachęcać nasze koleżanki i kolegów do udziału – zapewniają. Nabożeństwo, które było pierwszą stacją II Nocy Świętych, poprowadził ks. Piotr Woszczyk COr. – Św. Charbelu, pozwól mi pozostać skromnym w świecie celebrytów. Św. Jadwigo Królowo, spraw, abym stał się arystokratą ducha i nie zapomniał o królewskich korzeniach mojego powołania do świętości – modlił się kapłan.

Pod wrażeniem nabożeństwa była pani Maria: – Najpierw każdy mógł nasypać odrobinę kadzidła, a potem ksiądz użył go, by zaczęło dymić i w całym kościele dał się poczuć jego zapach. Czułam, że w nim jest prawdziwa cząstka mojej modlitwy – wyznaje ze wzruszeniem.

– Noc Świętych, obok nabożeństwa w kościele księży filipinów, miała w programie koncert wspomnieniowy w kościele garnizonowym, poświęcony znanym zmarłym radomianom, koncert pieśni ku czci świętych w kościele oo. bernardynów oraz procesję z relikwiami na cmentarz przy ul. Limanowskiego i Mszę św. sprawowaną tam za zmarłych – mówi pomysłodawca ks. Gabriel Marciniak, proboszcz radomskiej parafii MB Bolesnej przy ul. Radosnej.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Reklama

Reklama

Reklama

Zapisane na później

Pobieranie listy