Nowy numer 20/2018 Archiwum

Recepta na niebo

Na bal uczniowie przyszli przebrani za różnych świętych. Przebrali się też katecheci.

Ks. Marek Tomulczuk SAC był archaniołem Gabrielem, a ks. Krzysztof Wróbel – św. Józefem. S. Sylwana z białymi skrzydłami przypominała anioła. W ubiegłym roku papież Franciszek zachęcał włoskie dzieci do tego, aby przeżywały Holy Wins, żeby przebierały się za świętych. Wzorem włoskich kolegów i koleżanek od świętych zaroiło się w radomskiej PSP nr 9 im. Henryka Sienkiewicza.

Pomysł zorganizowania w szkole Balu Wszystkich Świętych należał do katechetów uczących w tej placówce, przy otwartości i życzliwości Beaty Badeńskiej, dyrektor szkoły. – Poprzez takie spotkania chcemy przypominać, że święci są wśród nas i o nich należy mówić – powiedział ks. Wróbel. Przygotowania do balu rozpoczęły się na katechezach, gdzie uczniowie poznawali różnych świętych. Wskazane było, aby przyjść na bal w stroju, który jest charakterystyczny dla jakiegoś świętego, więc te katechezy przy okazji podpowiadały, jak się ubrać. Ola przebrała się za św. Elżbietę. – Podoba mi się Holy Wins, bo wolę się przebierać za świętych niż straszyć. Bo święci są dobrzy – powiedziała.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma