• facebook
  • rss
  • W pełnym wyzwań lesie

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 05/2016

    dodane 28.01.2016 00:00

    Każda jednostka ma swój plan rocznej pracy formacyjnej. Jej filary tworzy pięć wartości: Bóg, służba, charakter, umiejętności i zdrowie.

    Do siedziby Duszpasterstwa Akademickiego przybyło kilkudziesięciu wędrowników, przewodniczek, szczepowych i instruktorów, którzy tworzą starszą kadrę radomskich Skautów Europy. – Takie spotkanie jest świetną okazją, by razem pobyć, wymienić doświadczenia, ale najpierw modlić się podczas Mszy św. – mówi Dominik Dudek, hufcowy radomskich Skautów Europy. Po Mszy św. przyszedł czas na tzw. ekspresję. Skauci podzieleni na grupy otrzymali zadania – przygotowanie scenek związanych głównie z tematyką Bożego Narodzenia. Inscenizacje łączyły się ze śpiewaniem kolęd. Później był czas na życzenia, a także wieczerzę.

    – Cieszymy się tym, co udało się zrobić w minionym roku. Ale myślą wybiegamy w przyszłość. Każda jednostka ma swój plan rocznej pracy formacyjnej, która rozpoczyna się we wrześniu, a kończy w lipcu obozem lub skautową wędrówką. Przed nami czas zimowisk. Niektórzy już na nich byli, ale zdecydowana większość ma je przed sobą. Wybieramy się niedaleko od Radomia – do Zajezierza, Dęblina, Garbatki, Drzewicy, Skarżyska-Kamiennej. To nasze stałe miejsca. Zawsze blisko przyrody, tam, gdzie nasze miejsce. Nie w ciepłej salce, ale w pełnym wyzwań lesie – mówi D. Dudek.

    Skauci Europy, oficjalnie Stowarzyszenie Harcerstwa Katolickiego „Zawisza” Federacja Skautingu Europejskiego, swoją działalność opierają na pedagogice Baden-Powella i czerpią z bogatej tradycji przedwojennego harcerstwa polskiego. – Filary naszej formacji tworzy pięć wartości: Bóg, służba, charakter, umiejętności i zdrowie – wyjaśnia Anna Całusińska, która stoi na czele żeńskiego hufca radomskiego. Jest przewodniczką, która opiekuje się starszymi harcerkami ze szkół średnich i studentkami. – Skończyłam studia i już pracuję, ale nadal jestem zaangażowana w skauting. Robię to z dwóch powodów. Ten pierwszy to wdzięczność, bo kiedyś ktoś to zrobił dla mnie. A ten drugi? Coraz bardziej przekonuję się, że moje zaangażowanie i pomoc innym dają bardzo dużo mnie samej, budują moje człowieczeństwo. Nasze filary formacyjne pomagają mi być osobą coraz dojrzalszą – mówi.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół