• facebook
  • rss
  • Zakładki miłosierdzia

    ks. Zbigniew Niemirski

    |

    Gość Radomski 07/2016

    dodane 11.02.2016 00:00

    Są ciekawe graficznie, a do tego na każdej z nich jest fragment tekstu z „Dzienniczka” św. s. Faustyny Kowalskiej lub nauczania papieża Franciszka.

    Ola Halicka, maturzystka i stypendystka, czyta napis na otrzymanej zakładce: „Z Nim wszystko. Bez Niego nic”. – Wgryzam się w ten tekst. Staram się go zrozumieć i jego treść wpisać w moje życie. To „Dzienniczek” św. s. Faustyny Kowalskiej. Zabieram tę zakładkę. Będzie mi ona towarzyszyła jako zaproszenie do głębszej medytacji – mówi. Stypendyści Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia” rozpoczynają kolejny semestr działalności. Program wyznaczają dwa tematy: Rok Miłosierdzia oraz zbliżające się Światowe Dni Młodzieży.

    – Nasi stypendyści włączą się w przebieg światowego spotkania młodych z papieżem Franciszkiem. Znają języki i będą służyć pomocą – zapewnia ks. Dariusz Kowalczyk, członek zarządu fundacji. W naszej diecezji jest niemal setka stypendystów. To ludzie szczególnie uzdolnieni. Pochodzą z mniejszych ośrodków, często z ubogich rodzin. Fundacja pozwala im na łatwiejszy start i pokonanie trudności, którym sami po prostu by nie sprostali.

    – Jesteśmy żywym pomnikiem Jana Pawła II – mówią o sobie. Mają wielu przyjaciół. Wśród nich są uczniowie Publicznej Szkoły Podstawowej nr 32 w Radomiu. – To uczniowie naszej szkoły przygotowali zakładki dla stypendystów. Robiliśmy je podczas zajęć w ramach szkolnego wolontariatu, a ostateczny szlif miał miejsce w domach. Uczniowie angażują się w wiele akcji wspierających fundację. Sprzyjają jej też nauczyciele i dyrekcja. Jest także odpowiedź ze strony stypendystów. Oni odwiedzają naszą szkołę, biorą udział w naszych uroczystościach. Śmiało możemy powiedzieć, że razem budujemy żywą, świetnie rozumiejącą się wspólnotę – mówi Ewa Mężyk, katechetka zaangażowana w prace fundacji. – To wspaniałe dzieciaki. Są pełne entuzjazmu i gotowe nieść pomoc. Byłam w tej szkole niejeden raz. Szczególnie wspominam bal wszystkich świętych. To było niezapomniane przeżycie – mówi Ola Halicka.

    «« | « | 1 | » | »»
    oceń artykuł

    Zobacz także

    , aby komentować lub podaj nazwę wyświetlaną
    Gość

      Reklama

      Zapisane na później

      Pobieranie listy

      Reklama

      przewiń w dół