Nowy numer 16/2018 Archiwum

Jak tu oddawać taki klejnot?

Obchody trwały trzy dni. Centralne uroczystości odbyły się w bazylice na os. Zamłynie.

Mszy św. przewodniczył bp Adam Odzimek, a wraz z gronem księży koncelebrowali biskupi Henryk Tomasik i Piotr Turzyński. Bp Odzimek wygłosił także kazanie. Aktualność życia i formacji świętego Królewicza, patrona Radomia i diecezji, wpisał w trzy tegoroczne obchody: 1050. rocznicę chrztu Polski, zbliżające się Światowe Dni Młodzieży i czerwcową 40. rocznicę robotniczego protestu. Mówiąc o głębokiej, religijnej formacji królewskiej rodziny, która zaowocowała u Kazimierza pragnieniem świętości, mówił także o formacji intelektualnej i kulturowej.

– Jego nauczycielami i wychowawcami byli kronikarz Jan Długosz i wielki humanista Kallimach. Dzięki temu był świetnie przygotowany do przejęcia rządów. I nic dziwnego, że gdy ojciec, król Kazimierz IV Jagiellończyk, przeznaczył go do objęcia tronu na Węgrzech, właśnie J. Długosz pytał: „Jak tu oddawać taki klejnot?” – mówił bp Odzimek.


Wyprawa na Węgry nie powiodła się i królewicz wrócił do Polski. Tutaj dwa lata zarządzał Koroną, gdy na Litwie król porządkował sprawy i umacniał niezależność państwa wobec imperialnych zakusów Rusi. Przyszły święty sprawował swoje rządy z Radomia. Zapisał się w pamięci tak, jak charakteryzowali go J. Długosz i ówcześni kronikarze: „Młodzieniec szlachetny, rzadkich zdolności i godnego pamięci rozumu”, „Bardzo mądry, obyczajny, a wszyscy ludzie oddawali mu wielkie pochwały”, „Książę zdumiewającej cnoty, tudzież nauki nadzwyczajnej, którymi to przymiotami serca do siebie przyciągał”.


W ramach radomskich „Kazików 2016” odbył się szereg imprez. Nagrodę św. Kazimierza otrzymał Marcin Kępa z Ośrodka Kultury i Sztuki „Resursa Obywatelska”.

« 1 »
oceń artykuł

Zobacz także

Zapisane na później

Pobieranie listy

Rekalma